Alert Absurd
"Dziwne" praktyki w Alior Banku – list czytelnika
Nadesłane przez: Piotr ,    06 maja 2010
 
Udostępnijalior_ror1.jpgPrzesyłacie do nas informacje na temat nietypowych procedur w oddziałach Alior Banku. Pracownicy tego banku wymagają od swoich przyszłych kredytobiorców wyciągu z konta wydrukowanego wyłącznie w placówce banku. Jak to się ma do ochrony danych osobowych? Pytamy o to Urząd Głównego Inspektora Danych Osobowych.

Zobacz opinie o Alior Bank w Twoim mieście!


List od naszego Alertowicza Piotra:
Witam. Kilka dni temu starałem się otrzymać kredyt w koncie ROR w Alior Banku. Dokładniej, chciałem skorzystać z opcji jaką wiele banków oferuje czyli: "przeniesienia kredytu w ROR z innego banku". W Alior Banku w takim wypadku należy spełnić kilka warunków: Dostarczyć wyciągi z 6 ostatnich miesięcy z konta w którym mamy kredyt, wypełnić kilka formularzy i oświadczeń, zobowiązać się do zamknięcia linii kredytowej w koncie w poprzednim banku do 30 dni od podpisania umowy. Taka możliwość otrzymania kredytu w koncie jest w większości znanych mi bankach. Absurd w Alior Banku polega na tym, że bank nie uznaje wyciągów elektronicznych z innego banku. Są dwie możliwości jakie zaproponowała mi pani w oddziale banku: Albo wyciągi w papierowej wersji z pieczątką banku, albo wydrukowanie historii konta z 6 miesięcy na komputerze przy stanowisku pracownika banku. Musiałem się w banku na stanowisku pracownika banku zalogować na swoje konto z innego banku i przy niej (podglądała czy loguje się do banku) wydrukować wyciągi. Dla mnie to jakiś straszny absurd.

Expander Kredyt hipoteczny - Minimum formalności i niska rata kredytu >> Sprawdź ofertę z doradcą!

Tyle się mówi o korzystaniu z bezpiecznych komputerów, najlepiej w domu, a tutaj muszę się zalogować na obcym komputerze pod okiem obcej osoby na swoje konto internetowe z innego banku. Absurd jest tym większy, ponieważ Alior Bank od początku kreuje się jako bank: - nowoczesny, - o wyższej kulturze bankowości, - z możliwością podpisywania umów w formie elektronicznej (tablety) bez potrzeby drukowania umów w formie papierowej - z resztą i w takiej formie właśnie podpisywałem ponad rok temu umowę z tym bankiem. Czyli jak mam to wszystko rozumieć? Bank uznaje tylko swoje wydruki elektroniczne, ale innych banków już nie? Zaznaczę (co jest faktem oczywistym) na potwierdzkreniach przelewów w formie elektronicznej oraz na wyciągach generowanych przez system bankowy (takie miałem wyciągi z banku Nordea) jest napisane: "dokument wygenerowany elektroniczne, nie wymaga stempla ani podpisu" Tak też powiedziałem obsługującej mnie pani w banku, ale otrzymałem odpowiedź, że faktycznie dokumenty elektroniczne mają taką samą ważność jak te w formie papierowej, ale w alior bank wewnętrzne procedury uznają tylko w formie papierowej z pieczątką i podpisem lub logowaniem się przy pracowniku banku na ich komputerach. Bardzo prosiłbym zająć się tą sprawą i wyjaśnić czy tak jest w procedurach tego banku w całej Polsce czy może padłem jednak próbą oszustwa pracownika banku w celu próby zdobycia moich danych do konta?


Expander Kredyt hipoteczny - Minimum formalności i niska rata kredytu >> Sprawdź ofertę z doradcą!

Oto co odpowiedział Urząd Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych:
Sprawę należy rozpatrywać na gruncie przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, które uprawniają bank do przetwarzania danych osobowych swoich klientów. Jeśli chodzi o czynności związane z przyznaniem kredytu, to bank jest zobligowany do badania zdolności kredytowej kredytobiorcy. Kredytobiorca jest obowiązany przedłożyć na żądanie banku dokumenty i informacje niezbędne do dokonania tej zdolności. Zatem bank, poprzez pracownika ma wgląd w wiele informacji dotyczących osoby starającej się o kredyt, ale informacje te podlegają tajemnicy bankowej i nie mogą być wykorzystane w innym, niż zawarcie i realizacja umowy kredytowej, celu. Tajemnica bankowa oznacza bowiem zachowanie w tajemnicy wszystkich informacji dotyczących czynności bankowych, uzyskanych w czasie negocjacji, w trakcie zawierania i realizacji umowy, na podstawie której bank tę czynność wykonuje (na podstawie 104 ust. 1 Prawa bankowego).


Nasza ocena:
Mamy także opinie innych czytelników i wszystko wskazuje na to, że takie są niestety procedury Alior Banku. Nie była to więc próba wyłudzenia danych osobowych, ani informacji o stanie konta, a jedynie standardowa procedura Alior Banku. Czy jednak jest ona dla klienta wygodna? Tu pozostają duże wątpliwości.

Znacie podobne historie? Podziel się swoją opinią na temat Alior Bank.

AlertFinansowy.pl

Wydrukuj Dodaj do:dodaj do wykop.pldodaj do twitter.pldodaj do blip.pldodaj do sfora.pldodaj do kciuk.pl komentuj komentarze

Masz ciekawą wiadomość?

Napisz nam o tym – my to opublikujemy. Gwarantujemy anonimowość!
Komentarze (5)
do z igły widły
5 Niedziela, 09 Maj 2010 16:57
Marcin2
Turul nikt nie powiedział, że klient będzie zamykał konto w poprzednim banku. Chodzi o przeniesienie limitu kredytowego, a nie konta. Poza tym o jakich Ty niby danych mówisz? Przeczytaj dokładnie artykuł, bo widzę, że nie zrozumiałeś;)
Bezsensowne wymogi ...
4 Piątek, 07 Maj 2010 14:26
klient
Dają kilka złotych kredytu w ROR, a procedury maja jak w NASA :P

A z rasowaniem historii konta w Photo Shopie sie jeszcze nie spotkałem - pewnie robią to znudzeni gimnazjaliści po szkole, którym kieszonkowe nie wystarcza do pierwszego ;)

Bank to nie przedszkole - porządny bank ma inne sposoby żeby zweryfikować żetelnośc klienta - tego z pieniędzmi i tego bez.

Jak bank tego nie potrafi - nie jest godny mojego zaufania i powierzenia mu moich pieniędzy !!!

Jak bank traktuje klienta jak GÓWNIARZA w krótkich spodenkach lub złodzieja juz na "dzień dobry", który to grzebie w Photo Shopie - to jak można mu zaufać ??

Relacje trzeba budować na zaufaniu do klienta !!!
z igly widly...
3 Piątek, 07 Maj 2010 11:04
turul
co za problem zalogowac sie na wlasne konto, ktore zamierzamy przeniesc, w banku i w obecnosci osoby, ktora i tak za chwile bedzie miala pelny dostep do danych klienta?!
dziwne to
2 Czwartek, 06 Maj 2010 15:39
Marcin2
Do qwe - oczywiście można podrobić dokument elektroniczny, ale równie dobrze można podrobić dokument w formie papierowej. Myślisz, że tak trudno wydrukować coś, później zrobić pieczątkę w corelu (5min) i podpisać się byle jak? Tylko nie w tym problem. Skoro w Polsce jest uznawany dokument elektroniczny i papierowy to jeden i drugi powinien być "UZNAWANY". To może przestańmy uznawać dokumenty wydrukowane z pieczątką i podpisem, bo je też łatwo można podrobić, to wtedy będzie sprawiedliwe:)
A skoro dokument elektroniczny jest "NIE UZNAWANY" przez banki, to niech przestaną oferować opcję w bankowości elektronicznej: wydruku potwierdzenia przelewu z opisem: "dokument wygenerowany elektronicznie nie wymaga stempla ani podpisu" - bo to HIPOKRYZJA.
qwe
1 Czwartek, 06 Maj 2010 15:12
qwertyuiop
W innych jest to samo .... kazdy moze zrobic sobie w photo shop wydruk i przyniesc do banku z niebotycznymi ruchami na koncie pffff

Dodaj swój komentarz

Autor*:
Tytuł*:
Komentarz:


Doradca tygodnia

Minimum formalności i niska rata kredytu hipotecznego - Skontaktuj się z doradcą
[x]

Ostatni Użytkownik skontaktował się
z doradcą Expander w sprawie: kredyt hipoteczny 35 minut temu.

Skontaktuj się

Newsletter

Alerty bezpośrednio na Twój e-mail?
Zapisz się teraz: