Alert Radzi
Chcesz dużego zysku z lokaty? Jedź na Ukrainę
AlertFinansowy.pl ,    08 lutego 2010
 
Udostępnij
loko.jpgJeśli lubisz ryzyko i jednocześnie masz apetyt na niezły zarobek AlertFinansowy.pl odkrywa dla Ciebie kolejny sposób na przyzwoity zysk. Mówi się, że najlepsze interesy robi się ze Wschodem. Okazuje się, że ta maksyma dotyczy nie tylko przedsiębiorstw importujących i eksportujących towary, ale także drobnych ciułaczy, którzy chcą swoje oszczędności trzymać na dobrze oprocentowanej lokacie.

Zobacz opinie o bankach w Twoim mieście!


Ten kto ma gotówkę jest królem
Na kryzysie można dobrze zarobić. Oczywiście pod warunkiem, że posiada się gotówkę. Ten kto ją ma w czasach kryzysu gospodarczego jest królem – tak mówi stare giełdowe porzekadło. Nie inaczej jest obecnie. Polskie banki nie są zbyt hojne jeśli chodzi o lokaty walutowe. Ich oprocentowanie oscyluje wokół 3 proc. rocznie, a do tego dochodzi jeszcze ryzyko walutowe, które może mocno uszczuplić nasze zyski, a nawet sprawić, że odnotujemy realną stratę. Wszystko to sprawia, że na takiej inwestycji możemy wyjść jak przysłowiowy Zabłocki na mydle.

Reklama

Bank Raiffeisena daje więcej niż w Polsce
Już kilka kilometrów za naszą wschodnią granicą, na Ukrainie, możemy założyć lokatę walutową o znacznie lepszym oprocentowaniu. Są tam banki (np.: Privat Bank) oferujące powyżej 12 proc. na rocznej lokacie w walutach obcych takich jak euro lub dolary. Jeśli ktoś z was ma obiekcje przed powierzeniem swoich oszczędności nieznanemu bankowi, możecie je ulokować w należącym do Raiffeisena banku Aval (od 8,51 proc. do 9,84 proc.).

Bank narodowy studzi panikę
Skąd takie rozbieżności? Dlaczego po polskiej stronie banki dają tak mało, a po ukraińskiej kilka razy więcej? Odpowiedź jest jedna - wszystko przez kryzys. Ukraińska gospodarka, wraz z nią system bankowy jest w nie lada opałach. Ludzie boja się bankructwa państwa, inflacji i niewypłacalności banków, masowo więc wycofują pieniądze ze swoich kont i kupują „twardą” walutę – najczęściej dolary lub euro. Niedawno narodowy bank tego państwa apelował do obywateli by nie ulegali panice i nie skupowali walut zagranicznych. Banki starają się zapobiec utracie płynności finansowej, oferują więc bardzo dobre warunki oprocentowania lokat walutowych, po to by zachęcić ludzi do lokowania euro i dolara (w odróżnieniu od ukraińskiej hrywny nie zagrożonych inflacją) z powrotem na bankowych kontach.

Expander Lokaty - Lokata na 1, 3, 6 lub 12 miesięcy. Atrakcyjne oprocentowanie!

AlertFinansowy.pl radzi:
Jeśli komuś kryzys nie starszny to może skorzystać z oferty ukraińskich banków. Taka „promocja” długo trwać raczej nie będzie. Oczywiście istnieje ryzyko, ale bez niego, jak wiadomo, nie ma zysku. Żeby jednak obejść restrykcyjne, ukraińskie przepisy dotyczące transferu walut przez cudzoziemców, warto mieć kogoś zaufanego na miejscu.

Trzymasz pieniądze na zagranicznych lokatach? Podziel się swoją opinią na temat instytucji finansowych.

AlertFinansowy.pl
Wydrukuj Dodaj do:dodaj do wykop.pldodaj do twitter.pldodaj do blip.pldodaj do sfora.pldodaj do kciuk.pl komentuj komentarze

Masz ciekawą wiadomość?

Napisz nam o tym – my to opublikujemy. Gwarantujemy anonimowość!
Komentarze (5)
Mam nadzieję, że to tylko taki żart...
5 Wtorek, 09 Luty 2010 11:13
gazeta
'Banki po prostu nie mają pieniędzy. - Naród wciąż im nie ufa, pamiętając o tym, że przez pół roku nie wypłacały pieniędzy z lokat. Ludzie trzymają pieniądze w skarpetach, ale w końcu niczego lepszego niż banki nie wymyślono. "
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7540952,Ukrainska_gospodarka_potrzebuje_reform__Co_sie_stanie.html
Ukraińskie banki? ;)
4 Poniedziałek, 08 Luty 2010 23:52
Ryzyk-Fizyk
http://www.rp.pl/artykul/67572,340792.html
a w Kambodży...
3 Poniedziałek, 08 Luty 2010 20:19
Karnista
to może nawet sa lokaty na 30% nie mówiąc juz o Afryce! Ludzie tam niedawno padały banki więc lepiej wybijcie to sobie z głowy.
tak blisko i tak daleko
2 Poniedziałek, 08 Luty 2010 16:07
irek
Szkoda, że nie możną transferować tam środków bezproblemowo. Niby możliwość jest a to jednak nie tak łatwo znaleźć kogoś zaufanego, kto nam pomoże i założy na siebie rachunek. Szukam cioci na wschodzie, nie znacie jej ?
jade na wschód
1 Poniedziałek, 08 Luty 2010 15:04
inwestor
Nic tylko pakować walutę w walizki jechać na wschód ;-)

Dodaj swój komentarz

Autor*:
Tytuł*:
Komentarz:


Doradca tygodnia

Minimum formalności i niska rata kredytu hipotecznego - Skontaktuj się z doradcą
[x]

Ostatni Użytkownik skontaktował się
z doradcą Expander w sprawie: kredyt hipoteczny 18 minut temu.

Skontaktuj się

Newsletter

Alerty bezpośrednio na Twój e-mail?
Zapisz się teraz: