Alert Radzi
Limit płatności kartą - legalny czy nie?
Nadesłane przez: Daniel ,    11 maja 2010
 
Udostępnijkarta limitDostaliśmy na naszą skrzynkę alertową intrygujące pytanie od jednego z naszych czytelników. Daniel zastanawia się: "Czy istnieje jakiś przepis prawny uprawniający sprzedawcę do stosowania limitów płacenia kartą kredytową w sklepach? Doprecyzuję: sytuacja, w której klient chce zapłacić kartą za tani towar (np. poniżej 5 zł), a sklep stosuje limit - obsługuje transakcje bezgotówkowe tylko powyżej 10 zł. Na jakiej podstawie prawnej sklep może odmówić realizacji takiej transakcji?"

Zobacz opinie o bankach w Twoim mieście!

Klient zapłaci prowizję?
Zaintrygowało nas to pytanie, ponieważ wielokrotnie zdarza nam się znaleźć w podobnej sytuacji. Sklep odmawia przyjęcia płatności kartą poniżej jakiejś kwoty, co jest uciążliwe dla osób, które w danej chwili nie posiadają przy sobie gotówki. Spróbujmy spojrzeć na ten problem zdroworozsądkowo - pieniądz to pieniądz, nie ma znaczenia czy bilon, papier albo plastik. Trzeba jednak wiedzieć, że sklep płaci za terminal i od każdej transakcji pobierana jest prowizja. Dlatego przy niskich kwotach płatność kartą jest po prostu nieopłacalna dla sklepikarza. Wprowadzenie limitów na transakcje bezgotówkowe ma sens wówczas, gdy dotyczy np. małych sklepów osiedlowych. Całkiem trafnym rozwiązaniem mogłoby być przerzucenie kosztów na kupującego, który płacąc kartą poniżej pewnej kwoty musiałby zapłacić "prowizję" za transakcję. Taki model funkcjonuje np. w Holandii.

mBank Konto osobiste - 0 zł za prowadzenie konta, kartę i przelewy. Sprawdź!

Aspekt prawny
O pomoc w wyjaśnieniu tej kwestii od strony prawnej zwróciliśmy się do Europejskiego Centrum Konsultacji Prawnych. 

Paulina Wolnicka, Europejskie Centrum Konsultacji Prawnych

ECKPŻadne przepisy nie regulują od jakiej kwoty możliwa jest zapłata za zakupy kartą płatniczą. Prawo bankowe kwestię płatności kartami reguluje w sposób ogólnikowy. Ustawa o elektronicznych instrumentach płatniczych z dnia 12 września 2020 r. w art. 8 wskazuje na elementy umowy pomiędzy agentem rozliczeniowym a akceptantem, czyli sklepem. Przepis ten nie zawiera zamkniętego katalogu i wskazuje, że warunki odmowy przyjęcia płatności kartą przez sprzedawcę reguluje zawarta między nim a bankiem umowa. Kolejny artykuł przywołanej umowy, to jest art. 9 wskazuje na przypadki, kiedy można takiej odmowy dokonać. Jednak wskazuje on tylko niektóre sytuacje, poprzez użycie określenia "w szczególności", co oznacza, iż nie ma on charakteru zamkniętego. Wydaje się, że w sytuacji, gdy sprzedawca odmawia przyjęcia płatności kartą poniżej np. 5 zł, jeśli nie zawarł takiej klauzuli w umowie z bankiem, działa on bezprawnie. Zgodnie z zasadą swobody umów wprowadzenie takiej klauzuli jest możliwe. Sklepy często zawierając ją określają w sposób bezpośredni, że kwota jaką można zapłacić kartą wynosi np. 10 zł. W takiej sytuacji, gdy klient chce opłacić rachunek na kwotę niższą, w terminalu pojawi się informacji, że nie można dokonać transakcji.

Ustalenie progów jest indywidualną decyzją właściciela sklepu. Jako powód takich decyzji często podaje się wysokie prowizje, nieopłacalność transakcji kartą przy niskich kwotach oraz po prostu czas. Pracownik musi poświęcić go więcej jeśli obsługuje terminal niż gdyby przyjął zwykłą transakcję gotówkową. Istotne jest jednak to, że właściciel sklepu zobowiązany jest do poinformowania klientów w sposób widoczny i jednoznaczny o ustanowieniu takiej granicy. Odbywa się to najczęściej poprzez wywieszenie tabliczki w widocznym miejscu, wskazującej na ustalony limit, np. "Płatność kartą od 20 zł". Nie może dochodzić do sytuacji, gdy będąc już przy kasie sprzedawca poinformuje nas, że nie przyjmie płatności kartą płatniczą.

Trudno jest znaleźć wytłumaczenie takiej praktyki, ponieważ agenci rozliczeniowi najczęściej pobierają stałą opłatę procentową od każdej transakcji, która nie jest zależna od wysokości kwoty jaką płacimy.


Czy sądzisz, że płatności kartą powinny być akceptowane przy każdej kwocie? Podziel się swoją opinią na temat instytucji finansowych.

AlertFinansowy.pl



Wydrukuj Dodaj do:dodaj do wykop.pldodaj do twitter.pldodaj do blip.pldodaj do sfora.pldodaj do kciuk.pl komentuj komentarze

Masz ciekawą wiadomość?

Napisz nam o tym – my to opublikujemy. Gwarantujemy anonimowość!
Komentarze (17)
co?
17 Poniedziałek, 19 Grudzień 2011 11:55
magda769
ustawa z 2020 roku????????????
Prowizja
16 Niedziela, 27 Listopad 2011 19:19
Bolo
Dokładnie ! Konwoje z gotówką też kosztują. A prowizja za płacenie kartą jest procentowa i nie wynosi 1,5 % - a nie 5% jak niżej ktoś napisał.
Pierdzielenie
15 Niedziela, 27 Listopad 2011 18:30
Kuki
konwoje gotówki też kosztują...
Można czy nie można? Oto jest pytanie.
14 Wtorek, 11 Październik 2011 11:39
jasam
Wszystko fajnie. ładnie, kolorowo, multum przykładów i dyskusja, ale zasadnicze pytanie brzmi czy legalne jest nakładanie limitów czy nie? Może ktoś w końcu jednoznacznie odpowiedzieć???
apteka z limitem
13 Niedziela, 18 Wrzesień 2011 19:43
magiasnu
A ja właśnie dzisiaj widziałam napis w aptece całodobowej na Wrocławskiej, że płatność kartą od 20 zł. Przecież klient często nie wie w jakiej cenie jest lek i trudno to nawet przewidzieć. Wyobraźcie sobie, ze przybiegacie z wywieszonym ozorem i trzęsącymi się rękami do apteki po lek dla dziecka. I nie macie gotówki, a pani w kasie mówi, że do zapłacenia 15 zł. No szlag może człowieka trafić!!! Sama mam sklep i przyjmuję płatności kartą na każdą kwotę. Jeśli nawet raz do klienta dołożę, to następnym razem na nim zarobię. Bo czy chcemy tego czy nie, to dzięki terminalom nasze zyski rosną a nie spadają. W końcu z kartą ludzie wydają więcej pieniędzy. I krótkowzroczność tych co nie chcą przyjąć płatności na małą kwotę jest osłabiająca. To zwyczajna ignorancja.
małe sklepiki
12 Wtorek, 06 Wrzesień 2011 04:49
klient
Jak małym sklepikom jest tak strasznie ciężko z takiego powodu że mają terminale do płacenia kartą to niech z nich zrezygnują, nie podpisują żadnych umów i nie zawracają dupy klientom bo to sklepy są dla ludzi, a nie ludzie dla sklepów i zapamiętajcie sobie jedno, że jeśli chcecie przetrwać na rynku to się dostosujcie do klienta, jak nie to wasz problem. Nikt mi nie współczuje i się o mnie nie martwi jak zarabiam 2000 zł miesięcznie na 5osobową rodzinę to dlaczego ja mam się rozczulać nad wami małymi przedsiębiorstwami, które same szukają gdzie tu taniej kupić i jak najdrożej sprzedać żeby zysk był dobry...
Mały sklepik
11 Wtorek, 30 Sierpień 2011 15:54
Nala
No dobrze. Rozumiem Wasze oburzenie, ale.... Weźcie Kochani pod uwagę te prowizje o których piszą właściciele sklepów. I załóżmy (choć to nie fikcja), że za każdą płatność pobierana jest prowizja np. 5%. Powiecie: "i co z tego? Przecież kierownik ustala marżę pewnie ze 30%, więc jest zarobiony i tak". Mhmmm Jaaasne. A produkty, których marż nie ustalamy? Papierosy zarobek 7-8%, bilety 4%, doładowania karty miejskiej 1,5 %. I co wtedy? Bilet miesięczny w Warszawie 90 pln. Zarobek z doładowania 1,35 a koszt prowizji 4,5. Wydaje Wam się to w porządku? A potem przychodzi skarbówka.... Skąd marża sklepu ujemna?? Nie wolno sprzedawać poniżej kosztów!! Zresztą jaki jest sens dopłacania do zakupów klienta? Przecież prowadzimy sklepy chcąc zarobić na utrzymanie - nie żeby zdzierać z ludzi, ale po to by przetrwać, przeżyć, dać jeść dzieciom i mieć je w co ubrać. Ale to nie do nas miejcie pretensje. Skoro karta płatnicza to taki sam według co poniektórych środek płatniczy jak gotówka, to miejcie pretensje do tych co nakładają na sklepy prowizję. Bo o opłatach za dzierżawę terminala nawet nie wspominam - a to też koszt sklepu jak ktoś słusznie zauważył. Dlatego u mnie dodatkowo obok informacji o płatności kartą od 10 zł., jest też informacja, że za papierosy, bilety i doładowania zapłacić można tylko gotówką. Pozdrawiam
PayPass a limit 20PLN
10 Środa, 13 Lipiec 2011 17:33
Maxu
Aby przyśpieszyć transakcje i obniżyć koszta powstał PayPass (bez PIN bez połączenia z bankiem szybciej niż gotówka i wydanie reszty). Lubię używać PayPassa ale ostatnio spotkałem się i tu z limitem 20PLN.
PayPass ma służyć jako zamiennik dla drobnych sum a sprzedawcy wprowadzają i tu swoje ograniczenia (choć argumentacja o dużych kosztach jest wyssana z palca gdyż nie ponoszą tu kosztów połączenia terminala z bankiem). I jak tu mają się reklamy MC płać PayPass bez względu na kwotę. Jeśli tak dalej pójdzie PayPass będzie jednym wielkim niewypałem.
ZAKŁAMANIE
9 Czwartek, 26 Maj 2011 23:58
GWIAZDA
WIEM ŻĘ OD ROKU CZASU JUŻ NIE POWINNO BYĆ ŻADNYCH LIMITÓW PRZY PŁACENIU KARTĄ
NIESTETY NASZE SPOŁECZEŃSTWO O TYM NIE WIE I DAJE SIĘ MANIPULOWAC DROBNYM SKLEPIKARZĄ
TERAZ MOŻEMY PŁACIĆ ZA KAŻDE ZAKUPY NIEZALEZNIE OD SUMY
I NIE MOZE BYĆ ŻADNEGO LIMITU
KK to luksus?
8 Piątek, 04 Marzec 2011 16:24
do prawda
Do postu o nicku "prawda".
Jeśli uważasz że płacenie za różyczkę 12 PLN Karta Kredytowa to przestępstwo i fanaberia to widzę że nie dorosłaś do tak skomplikowanego instrumentu finansowego jakim jest Karta Kredytowa.
Sam mam ich kilka i używam kiedy tylko jest to możliwe - z prostego powodu - wydaje pieniądze nie swoje ale banku - i to właśnie jest jej udogodnieniem a nie moją fanaberią.
Czym innym są prowizje pobierane przez MC lub V lecz mam nadzieje że się to zmieni wraz z era PayPass i PayWave
jako kierownik sklepu ogólnospozywczego uważam...
7 Sobota, 19 Luty 2011 15:40
Asiek
że nawet jeśli klient chce zapłacić za reklamówkę jednorazową, która kosztuje 0,05zł, kartą to ma takie prawo bo żaden przepis nie reguluje takich kwestii więc dlaczego utrudniać klientowi, dzięki któremu mamy wypłatę zakupy? Poświęcanie czasu? Utrudnianie pracy? Absolutnie, terminale działają tak sprawnie, że dokonanie płatności kartą wynosi mniej więcej tyle samo co pobranie gotówki i wydanie reszty. Odnośnie opisanych powyżej sytuacji z prowizjami itp - problem rozwiąże informacja dla klienta, który ma prawo wiedzieć na jakiej podstawie w danym sklepie odmawia mu się przyjęcia opłaty kartą za zakupy poniżej określonej w danym sklepie kwoty. W "moim" sklepie jest "Kącik ważnych informacji" w którym wywieszone są podstawowe informacje o których klient ma obowiązek wiedzieć i prawa, których, zarówno sprzedawca jak i klient, musi przestrzegać i dzięki temu są bardzo zadowoleni bop nawet zatwardziały klient "mam zawsze rację" grzecznie się z nimi zapoznaje. Co mi po kliencie, który wychodzi bo nie może zapłacić za zakupy o wartości 8zł karta? Wiadomo, że taki klient może nie wrócić. A my jako instytucja pracująca, jakby nie było, z ludźmi powinniśmy, idąc za techniką, ułatwiać życie a nie utrudniać.
Pozdrawiam
PLATNOSC KARTA
6 Czwartek, 13 Styczeń 2011 23:23
AGASA
Napisze tylko tak prowizja jest pobierana od sklepow nie od placacych i teraz na rozum tych ktorzy tak sie upieraja ze moga zaplacic za bulke w sklepie karta prowizja wynosi 0,6 + tak jak Pan wczesniej napisal koszt polaczenia , przychodzi facet lub babka kupuje 4 bulki (koszt 1 bulki to srednio 45 gr ) czyli ma zaplacic 1,8 i jak ja mam skasowac karta skoro prowizji zaplace okolo 0,8 groszy wiec bulki sprzedam ponizej kosztow zakupu
czy ktos z tych co chca takie zakupy robic pomyslal o tym ? no chyba ze pomyslal i chce miec za prawie darmo gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!! przewaznie dotyczy to tzw biedronkowiczow(aczkolwiek w biedronce nie mozna zaplacic karta ale ci sie najbardziej burza) lidlowcow i wogole marketowiczow ktorzy nie potrafia zrozumiec ze takie markety maja taki przemial ze jak sprzedadza bulke i klient zaplaci karta to i tak im sie oplaci bo zarobia na czyms innym ze 200% nikt nie zrozumie sklepiku wlasnie osiedlowego ktory niestety w niczym nie moze konkurowac z marketami. oj my Polacy troche europy zlapalismy i od razu wielcy Panstwo szkoda mi tych co wlasnie za bulke czy za paczke gum placa karta
śmieszne
5 Środa, 12 Styczeń 2011 18:43
polityka do koszyka
Śmieszne to jest to ze nie można płacić dowolnej kwoty kartą, to są przecież pieniądze,a tak na marginesie jak by były bankomaty obsługujące wypłatę w postaci bilonu załatwiło by to problem.
prawda
4 Poniedziałek, 22 Listopad 2010 20:02
sklep
prawdą jest to że prowizja od każdej transakcji wynosi od 3-5% w zależności od karty posiadacza, ale nie mniej niż 0,60 zł (doliczyć należy ewentualne koszty związane z połączeniem telefonicznym ok 29 groszy) i dywagacje prawników dot. zasadności odmowy przyjęcia płatności za towar w kwocie mniejszej niż ... można prowadzić na sali wykładowej a nie wypowiadając się jako szanowany prawnik. Ekonomia moi kochani i wyniki, jeżeli agenci rozliczeniowi i banki zrezygnują z minimum opłaty za transakcję to sklepy będą realizować każdą płatność. Prawnym środkiem płatniczym w Polsce są bony wydane przez NBP karta to udogodnienie i nie ma musu ich obsługiwać (na razie) . To tyle. Jeżeli ktoś nie ma 20 zł gotówki przy sobie to niech z domu nie wychodzi bo jak chce się kupić różyczkę za 12 zł żonie na spacerze to nie będzie płacił kartą chyba nie, a może jeszcze paragonu będzie sie domagał (oszołomów nie brakuje)
a ja slyszalem
3 Sobota, 15 Maj 2010 04:07
klimass
ze podobno taka prowizja to jakis drobny odsetek, przy malych kwotach jakies gora kilka groszy...Prawda to to?
dorzucę cos od siebie.
2 Środa, 12 Maj 2010 08:52
fajny
Zazwyczaj umowyp odpisywane np z visa zabraniają stosowania limitów na dolna kwote. jesli sklep odmówi przyjecia niskiej kwoty, nalezy zlgosic to do visy. taki sklep za takie praktyki moze sie nawet pozegnac z terminalem, za łamianie umowy.
moj sklep
1 Wtorek, 11 Maj 2010 13:29
klaun
Często mi się o zdarza, ale w moim sklepie osiedlowym zapytalem pania co i jak i powiedziala ze oni wszystko przyjmuja nawet za gumę do zucia. Prawdę mowiac sam sie wkurzam, jak ktos przede mna placi smieszna kwote karta bo to dluzej trwa.

Dodaj swój komentarz

Autor*:
Tytuł*:
Komentarz:


Doradca tygodnia

Minimum formalności i niska rata kredytu hipotecznego - Skontaktuj się z doradcą
[x]

Ostatni Użytkownik skontaktował się
z doradcą Expander w sprawie: kredyt hipoteczny 43 minuty temu.

Skontaktuj się

Newsletter

Alerty bezpośrednio na Twój e-mail?
Zapisz się teraz: