Tagi: kredyt samochodowy monit polisa ubezpieczeniowa Toyota Bank |
|
Alert Absurd
|
|
Kosztowna korespondencja z Toyota Banku |
|
|
|
AlertFinansowy.pl ,
09 marca 2010
|
|
|
| |
Udostępnij 50 zł – dokładnie tyle kosztuje pisemne wezwanie z Toyota Banku. Nie chodzi tu wcale o ponaglenie klienta, który ociąga się ze spłatą kredytu. Taka niemiła niespodzianka czeka na wszystkich, którzy nie wysłali w terminie kopii polisy ubezpieczeniowej AC/KR na kredytowane auto. Toyota Bank nie patyczkuje się, wysyła listowne powiadomienia, a klienci słono płacą. Czy nie łatwiej byłoby poinformować ich drogą mailową lub telefonicznie?
Zobacz opinie o Toyota Bank w Twoim mieście!
Gorzkie żale Rozżaleni kredytobiorcy nic nie mogą poradzić przy takim obrocie spraw. Jeden z nich wylewa swoje żale: - Za wezwanie Bank liczy sobie 50zł (wg Tabeli Opłat i Prowizji), a jednocześnie informuje, że niezastosowanie się do prośby (sic!) może skutkować wysłaniem kolejnego wezwania, za które znów policzy sobie okrągłą sumkę. Czy faktycznie tak trzeba? Nie można najpierw mailowo lub telefonicznie. Chcą i potrafią do mnie zadzwonić, gdy proponują mi np. nowe produkty Toyota Banku czy karty kredytowe. Rozumiem, że kryzys. Ale żeby spadek liczby nowych kredytobiorców powetować sobie rozsyłaniem takich wezwań!? Zachowanie TB razi tym bardziej, że nie reagował na obniżanie przez RPP stóp procentowych – pisze poszkodowany klient.
Inne opłaty i prowizje Na wszelki wypadek zamieszczamy fragment tabeli opłat i prowizji dotyczący kredytów samochodowych. Na takie koszty powinni nastawić się klienci kredytujący samochód w Toyota Banku:
|
Opłata za zmianę harmonogramu spłaty kredytu
|
20 zł
|
|
Opłata za sporządzenie aneksu do umowy kredytowej
w przypadku wniosku Klienta o zmianę warunków umowy
|
50 zł
|
|
Opłata za przewalutowanie kredytu
|
150 zł
|
|
Opłata za przygotowanie i wysłanie monitu w związku z brakiem dostarczenia w terminie do banku karty pojazdu
|
50 zł
|
|
Opłata za przygotowanie i wysłanie monitu w związku z brakiem dostarczenia w terminie do banku kopii polisy AC wraz z dokonana cesja
|
50 zł
|
|
Opłata za wydanie opinii bankowej/zaświadczenia na życzenie Klienta
|
30 zł
|
|
Opłata za przygotowanie historii spłat kredytu
|
150 zł
|
|
Opłata za udostępnienie poświadczenia pełnomocnictwa pracownika banku
|
25 zł
|
|
Opłata za wystawienie promesy spłaty kredytu
|
20 zł
|
|
Prowizja za wcześniejszą spłatę kredytu
|
2%, minimalnie 100 zł
|
Nasz komentarz Tak wysoka opłata za zwykłe ponaglenie jest poważnym przegięciem ze strony Toyota Banku. Czy Bank ponosi jakieś straty z tytułu zwłoki klienta w takiej sytuacji? Jeżeli klient regularnie spłaca kredyt samochodowy, to nie ma żadnego problemu „finansowego”. Trzeba przyznać, że nawet o wiele bardziej prestiżowe i większe instytucje bankowe nie stosują takiego rygorystycznego taryfikatora. W Getin Banku i w BRE Banku płaci się 50 zł za monit, który dotyczy zwłoki w spłacaniu kredytu. Tym dziwniejszy wydaje się więc fakt, że TB pobiera tak wysoką opłatą za wysyłkę zwykłego pisma. Przecież mógłby to uczynić o wiele szybciej, taniej i skuteczniej, dzwoniąc lub kontaktując się mailowo z klientem. Ale po co się cackać, skoro można w ten sposób zainkasować kolejne kilka złotych...
Toyota Bank zignorował nasze prośby o komentarz w tej kwestii.
Co sądzisz o tak wysokich opłatach nakładanych na klientów?
|
|
|
|
|
|
Newsletter
Alerty bezpośrednio na Twój e-mail? Zapisz się teraz:
|
Otrzymalem, odpowiedz, ze "zaszły wszelkie przesłanki do pobrania opłaty", nic natomiast gdzie jest i jaki jest termin dostarczenia.!!!
Widze, ze nie tylko ja jestem ofiarą "dojenia" przez TB i mysle,że jest to dzialanie stosowanewobec wszystkich klientów. Myślę, że zachodzą wszelkie przesłanki, aby złożyć skarge do UOKIK na takie działanie banku.
prosze o podpowiedz, czy się mylę, czy mam racje?
Jesli są inne ofiary wyludzania przez TB prosze o kontakt.
Moj adres krukrzys@wp.pl
P.S.
O podnoszonych ratach przez Bank z litosci nawet nie wspomnę ( a jaka pokręcona argumentacja banku, typu: w Stanach jest kryzys....)
Najpierw popsuły sie samochody TOYOTY (pedał gazu, jakość samych aut itp) - teraz popsuła sie ich bankowość ...
Jak byli niszowi to zabiegali o klienta - do mnie ze 3 razy dzwonili z prośbami zeby konto załozyć ...
A jak obrośli w piórka to się zapomniało jak należy szanowac klienta ...
Ja już nie jeżdżę TOYOTĄ i konta u nich tez nie mam - jeżdzę MITSU i jestem bardzo zadowolony ;)
Może w tej sytuacji klienci powinni sie zastanowić czy związali się z właściwą marką motoryzacyjna i bankową - jak doją na kredycie - nie spodziewajcie się niczego innego na serwisie auta - generalnie KILKA LAT UTRAPIEŃ GWARANTOWANE GRATIS do kredytu ;)