Alert Patrol
Raport: Ile zarabia twój doradca?
AlertFinansowy.pl ,    12 marca 2010
 
Udostępnijzarobki.jpgTy straciłeś, a oni zarobili krocie. Jak to możliwe, że doradcy finansowi są wynagradzani bez względu na swoją skuteczność? Czy to fair by klient tracił a jego doradca brał ciężkie pieniądze z prowizji? Nie tak dawno, w apogeum kryzysu finansowego, doradcy nie mieli najlepszej prasy, a w opinii społecznej byli często odsądzani od czci i wiary. Jedną z największych niewiadomych jest wielkość ich pensji. Dziennikarze z AlertFinansowy.pl postanowili bliżej przyjrzeć się tej sprawie…

Zobacz opinie o bankach w Twoim mieście!


Pierwszy był Expander
Zawód doradcy finansowego zaistniał w społecznej świadomości dość niedawno. Pierwsza firma doradztwa finansowego – Expander, zaczęła swoja działalność w 2000 r. Od tego czasu przez nią i jej podobne firmy, takie jak Open Finance, Money Expert, Xelion, przewinęło się mnóstwo ludzi, choć trzeba przyznać, że tylko część z nich zasługiwała na miano doradców. Prasa swego czasu szeroko rozpisywała się na temat niekompetencji pracowników firm doradztwa finansowego.

Expander Kredyt hipoteczny - Minimum formalności i niska rata kredytu >> Sprawdź ofertę z doradcą!


Rzadko poniżej 10 tys. zł
Lata 2006-2007 był okresem obfitych żniw firm doradztwa finansowego. Wynagrodzenia doradców rzadko kiedy spadały poniżej 10 tys. zł miesięcznie. Normą natomiast były zarobki rzędu 20 tys., a nawet 30 tys. zł. Wszystko dzięki boomowi na kredyty hipoteczne, z których doradcy mają największe prowizje. A jest co dzielić. Według Związku Firm Doradztwa Finansowego w 2009 r. firmy te sprzedały kredyty hipoteczne za ponad 11 mld zł.

Duży udział prowizji w zarobkach
Od tamtego czasu jednak dużo się zmieniło. Rok 2008 przyniósł ze sobą kryzys i zastój na rynku kredytów hipotecznych. Tak jak w latach wcześniejszych firmy doradztwa finansowego narzekały na brak ludzi, tak po 2008 zaczęły ich zwalniać, a część z nich po prostu ogłosiła upadłość lub została wchłonięta przez inne. Zmienił się też sposób wynagradzania doradców. Coraz większą rolę zaczęła odgrywać prowizja, a coraz mniejszą stała podstawa wynagrodzenia. Według raportu firmy Sedlak & Sedlak udział premii w wynagrodzeniach tej branży należy do jednych z najwyższych. Według danych Związku Firm Doradztwa Finansowego na koniec roku 2008 w biznesie tym pracowało ponad 2 tys. osób, a kilka kolejnych tysięcy prowadziło działalność doradcza na własną rękę.

Expander Kredyt hipoteczny - Minimum formalności i niska rata kredytu >> Sprawdź ofertę z doradcą!

Najlepsi żyją w luksusie
Jak dziś wyglądają zarobki doradców finansowych? Żeby odpowiedzieć na to pytanie przyjrzyjmy się wynikom Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń firmy Sedlak & Sedlak. Wynika z niego, że mediana wynagrodzenia doradców pracujących w dużych miastach to 4500 zł, a 25 proc. doradców zarabia powyżej 7138 zł miesięcznie. Aż 31 proc. wynagrodzenia stanowi prowizja, a ta w firmach doradztwa finansowego waha się między 0,5 proc., a 1,5 proc. od kwoty udzielonego kredytu. To jeśli chodzi o miasta duże. W tych do 100 tys. mieszkańców proporcje wyglądają zgoła inaczej. Mediana zarobków wynosi tam 2730 zł, a udział w premii wynosi 20 proc. Jednocześnie 25 proc. doradców zarabia poniżej 2000 zł. W dużych miastach grupa 25 proc. najsłabiej opłacanych otrzymuje wynagrodzenia poniżej 3100 zł.

Lepiej w firmie zagranicznej
Im większa firma tym lepsze zarobki doradców. Jeśli jeszcze jest ona założona przez kapitał zagraniczny tym lepiej dla przyszłej pensji. Nie bez znaczenia jest oczywiście staż pracy. Jak pokazują badania od niego w sporej części zależy przyszłe wynagrodzenie. I nie powinno to dziwić – w końcu doradcy latami pracują na swoją wiarygodność i sieć kontaktów. Okazuje się też, że lepiej zarabiają mężczyźni niż kobiety. Co ciekawe znajomość języka angielskiego nie ma w zasadzie wpływu na wielkość zarobków.

Expander Kredyt hipoteczny - Minimum formalności i niska rata kredytu >> Sprawdź ofertę z doradcą!

Śmietankę spijają tylko nieliczni
Tyle mówią oficjalne dane. Nieoficjalnie można się dowiedzieć o zarobkach sięgających 20-30 tys. i to w kryzysie. Oczywiście zdarzają się i większe miesięczne premie. Szczególnie gdy doradcy uda się zdobyć klienta obracającego milionami. Oczywiście, nie każdy z doradców osiąga ten pułap zarobków. Pytani przez nas doradcy z największych firm doradczych, którzy pragną zachować anonimowość, wytłumaczyli nam jak nalicza się wynagrodzenie doradcy. Okazuje się, że za każdy sprzedany kredyt firma doradcza pobiera ok. 2-2,5 proc. prowizji (liczonej od sumy kredytu). Z tego do doradcy trafia od 0,5 do 1 proc. sumy kredytu. Jeśli jednak przekroczy on zaplanowany próg na dany miesiąc może liczyć na większy procent prowizji. Lepiej też opłacani są doradcy jeżdżący do klienta i działający samodzielnie w terenie niż ci, którzy siedzą w oddziale.


AlertFinansowy.pl radzi:
Na koniec przestroga. Pamiętajcie, że sporo firm doradztwa finansowego jest powiązana kapitałowo z bankami i grupami finansowymi. Doradcy mogą też otrzymywać większą prowizję ze sprzedanego kredytu macierzystej grupy. Zwróćcie więc uwagę, czy przypadkiem nie próbują wam wcisnąć na siłę produktów własnej grupy. W takim przypadku bądźcie ostrożni i pamiętajcie, że zawsze możecie napisać do nas alert, a my dalej zajmiemy się sprawą.

Pełny raport o zarobkach doradców tutaj.

O doradcach finansowych pisaliśmy już wcześniej.

as

Co sądzisz o zarobkach doradców finansowych? Podziel się z innymi swoją opinią na temat instytucji finansowych.

AlertFinansowy.pl

Wydrukuj Dodaj do:dodaj do wykop.pldodaj do twitter.pldodaj do blip.pldodaj do sfora.pldodaj do kciuk.pl komentuj komentarze

Masz ciekawą wiadomość?

Napisz nam o tym – my to opublikujemy. Gwarantujemy anonimowość!
Komentarze (10)
wstyd
10 Wtorek, 08 Czerwiec 2010 19:41
alertglupoty
sami eksperci sami fachowcy!
studenci SGH ...

tak sie sklada ze na chwile obecna takich doradcow inwestycyjnych
ktorzy wg studenta SGH zarabia 3000 pln miesiecznie
jest w calej polsce 306
http://www.knf.gov.pl/Images/di_lista_16_04_2010_tcm75-11751.pdf
nie bede sie rozpisywac jakie stanowiska obejmuja w bankach czy tfi

a drugi student najwidoczniej nie wie czym sie zajmuje doradca finansowy
i jak zarabia

niech autorzy tego marnego filmu naucza sie odrozniac doradce finansowego od inwestycyjnego!
fakty medialne
9 Wtorek, 06 Kwiecień 2010 09:56
artur_ek
Tutaj jacyś kosmici wciskają bzdury na temat ogromnych zarobków pośredników bo "zapytały się" w "badaniu" kilku procent z „aż” 2000 zatrudnionych w największych firmach doradczych. Zarobki w sektorze finansowym są kiepskie jak cały ten sektor. Banki oferują coraz droższe usługi wycinając zewnętrznych pośredników i zatrudniając agentów na prowizję za 5-20 złotych od 10tys. sprzedaży oraz stażystów na 1/2 etatu. W całej branży bankowości i usług finansowych pracuje w Polsce ok. 140-160 tys. ludzi, a np. w Anglii jest ponad milion w tym sektorze. To mówi o rzeczywistej kondycji ekonomicznej tzw. doradców finansowych w Polsce, a nie opierać się na informacjach od nikłego procenta tych 2000 zatrudnionych u trzech największych firm doradczych, gdzie fluktuacja kadr jest na poziomie 50-70%.
fakty medialne
8 Wtorek, 06 Kwiecień 2010 09:50
artur_ek
Takie bzdury piszą "dziennikarze" z V roku studiów. Moje zarobki doradcy firm w mieście powyżej 500tys. mieszkańców po 10 latach pracy w tej branży wynosiły 3500 brutto plus około 1000 premii/mc wypłacanej kwartalnie. I miałem w ręku zaświadczenie operatora maszyny drogowej z zarobkami 12000/mc. Pracując u pośrednika kredytowego w tym samym mieście w 2009 miałem 3000 brutto. Od kredytu braliśmy 1% bo nikt mający zdolność kredytową dla banku nie da z siebie zedrzeć więcej. Umów prowizyjnych na kredytu gospodarcze nie podpisuje żaden bank, a za kredyty dla fizycznych z MSP miałem tylko z jednym który wypłacał prowizje w wysokości 0,2-05% co nie wystarczało nawet na pokrycie kosztów osobowych. W 2005-06 inny pośrednik, z którym współpracowałem wynegocjował dla siebie z dużym bankiem w Polsce całą prowizję od hipotecznych dla siebie - czyli dostawał średnio 1-1,5%. Po 3 latach bank zmienił prowizję na 1/10 tego co wcześniej.
cieżka praca
7 Poniedziałek, 22 Marzec 2010 15:55
gość przypadkowy
Doradcy zarabiają grosze !!! z porównaniu do pracy jaką wykonują. Szukanie klienta , zdobycie jego zaufania, dopięcie spotkania - nigdy pierwszego - jest niesamowicie trudne. NAd jednym klinetem często pracuje się miesiącami. Za dojazd do klienta o każdej porze nikt nam nie płaci ! Po kilku miesiącach dopiero jak klient się zdecyduje - bo tk długo pracuje się nad dobrym klientem- dopieró wówczas widzimy z naszej pracy efekt finansowy. Nabardziej boli to że kokosy zbierają Ci co siedzą na stołku od 8 do 16 !!! i nie mają nawet kontaktu z klientem- baardzo często trudnym klientem !!! Doradcy - szanujcie się i szkolcie jak tylko się da aby nikt Wam nigdy nie zarzucił braku wiedzy. Oczywiscie nikt nie jest alfą i omegą ale jesli jesteś np. doradcą od hipotek - to bądź w tym temacie najlepszym i na czasie !!! Doradca całe życie się uczy i rozwija.
Pozdrawiam wszystkich Doradców ( nie pseudodoradców !!!)
a agenci ubezpieczeniowi?
6 Piątek, 12 Marzec 2010 14:39
abc
Doradcy dostają procent od sprzedanego kredytu, a agenci ubezpieczeniowi dostają procent o każdej składki jaką płaci klient, którego namówili na polisę. Zastanów się ile już zapłaciłeś składek ubezpieczenia na życie! To jest żyła złota za wypisanie dwóch papierków!!!

Moim zdaniem licencjonowanie jest bez sensu. Niech lepiej rynek zadecyduje, który doradca jest uczciwy i polecany przez klientów. Licencja nie zmieni oszustów w aniołów, ba przez egzamin KNF przeszłyby te najsprytniejsze lisy.
co z licencjami?
5 Piątek, 12 Marzec 2010 13:38
komando
Dlaczego wynagrodzneie doradcy nie zależy od wyników inwestycji, co z licencjami??
płacą bo nisza
4 Piątek, 12 Marzec 2010 11:08
jakie polactwo?
na kredytach jest duża kasa, bo chodzi o duże kwoty, rynek jest nieuregulowany, a klienci nie najbystrzejsi. jak ktoś jest dobry to dobrze zarabia na prowizjach - wbija ludziom kredyty. ale nie ma kodeksu etycznego i odpowiedzialności za złe doradztwo - kasa wzięta i zapomnianie.
doradcy dużo pracują, mają wymagającą pracę. zarabiają. ale gdzie profesjonalizm i etyka?
polactwo!
3 Piątek, 12 Marzec 2010 10:51
henio
Oczywiście zazdrość-kasa to kasa. Dlaczego uwzięliście się na doradców-zarabiją tyle ile ktoś im chce zapłacić. A firmy chcą tyle płacić bo to im też si e opłaca, bo mają klinetów... jeśli nie będziecie chodzić do doradców to i się skończą ich zarobki
żartujesz sobie?
2 Piątek, 12 Marzec 2010 10:41
za mało???
doradcy czeszą na prowizji krocie. ale ta kasa jest z prowizji za zamkniętą transakcję a nie za dbanie o interes klienta. i właśnie tutaj jest problem. doradca nie ma motywacji, aby stale utrzymywać kontakt z klientem i dbać o jego biznes. wypłacić kredyt i zapomnieć. oto polskie doradztwo!!!
Ciągle mało
1 Piątek, 12 Marzec 2010 10:38
przemo
Doradcy zarabiają za mało! Aby sprawnie i bezpiecznie zarządzać czyjąś kasą trzeba samemu mieć jej wystarczająco aby móc się skupić na robocie.
Takie jest moje zdanie.

Dodaj swój komentarz

Autor*:
Tytuł*:
Komentarz:


Newsletter

Alerty bezpośrednio na Twój e-mail?
Zapisz się teraz: