Alert Patrol
Kredyt na własne ryzyko (część III)
Alertfinansowy.pl ,    02 grudnia 2009
 
UdostępnijalertpatrolSprawdziliśmy w kilkunastu najpopularniejszych bankach jak wygląda prawdziwa obsługa klienta. Nie wybraliśmy wcześniej żadnej konkretnej oferty. Chcieliśmy tylko uzyskać szczegółowe informacje o tym na jakich zasadach możemy dostać kredyt gotówkowy na 10.000 zł. Wyszliśmy z założenia, że każdy klient ma prawo pójść do dowolnego oddziału banku i być obsłużonym na tym samych poziomie.

Zobacz opinie o bankach w Twoim mieście!


BANK PEKAO
-  ofertę kredytową przedstawiono nam w ciągu 20 minut. Dostaliśmy szczegółowe informacje o kosztach spłaty kredytu i prowizji za administrowanie. Ogólne sumy padały podczas rozmowy o oprocentowaniu i ubezpieczeniu kredytu. Niestety nie dowiedzieliśmy się zupełnie niczego o zasadach wcześniej spłaty kredytu. Po zakończonej rozmowie, pracownik banku podał nam swój numer telefonu.

ZOBACZ PEŁNĄ OCENĘ

EUROBANK – nasza wizyta zakończyła się po zaledwie trzech minutach. Bez dowodu osobistego nie mamy żadnych szans na szczegółowe symulacje.

BRAK PEŁNEJ OCENY

PKO BP Kredyt gotówkowy - Aż do 20 tys. zł i karta kredytowa z limitem 3 tys. zł!

KREDYT BANK – nasza wizyta rozpoczęła się od pytania zadanego przez pracownika banku, czy nie potrzebujemy pomocy. Zaczęło się miło, ale później było tylko gorzej. Podano nam ogólne dane i nie przedstawiono wszystkich kosztów kredytu. Dopiero na po kilku naszych  pytaniach dowiedzieliśmy się, że jako nowy klient zapłacimy większą prowizję. Poinformowano nas, że ubezpieczenie kredytu nie jest obowiązkowe, ale już nie porozmawiano o ubezpieczeniu dobrowolnym. Nie zapłacimy prowizji za administrowanie, a kredyt możemy spłacić wcześniej bez żadnych opłat. Jeśli chcemy ubiegać się o kredyt musimy założyć konto, pokazać dowód osobisty i zaświadczenie o zarobkach. Na koniec wizyty dostaliśmy wizytówkę pracownika banku. Czas trwania wizyty 15 minut.

PKO BP Kredyt gotówkowy - Aż do 20 tys. zł i karta kredytowa z limitem 3 tys. zł!

ZOBACZ PEŁNĄ OCENĘ

ING BANK ŚLĄSKI - kwestie kosztów kredytu omówiono szczegółowo. W przypadku oprocentowania podano tylko ogólną sumę. O ubezpieczeniu obowiązkowym niewiele się dowiedzieliśmy ponieważ informacje były podane w niejasny i zagmatwany sposób.  
Po naszym pytaniu o oprocentowanie rzeczywiste zapadła cisza. Po naradzie z koleżanką, doradca poinformował nas, że płacimy oprocentowanie... rzeczywiste. Nie wiedział również jak się je wylicza. Pracownik banku dał nam swoją wizytówkę. W sumie w oddziale ING spędziliśmy 12 minut.

ZOBACZ PEŁNĄ OCENĘ


Przeczytaj także:

Alert Patrol - Kredyt na własne ryzyko (część I)

Alert Patrol - Kredyt na własne ryzyko (część II)

Podziel się opinią na temat opisywanych instytucji.

AlertFinansowy.pl

Wydrukuj Dodaj do:dodaj do wykop.pldodaj do twitter.pldodaj do blip.pldodaj do sfora.pldodaj do kciuk.pl komentuj komentarze

Masz ciekawą wiadomość?

Napisz nam o tym – my to opublikujemy. Gwarantujemy anonimowość!
Komentarze (2)
kredyt bank - smiech
2 Czwartek, 25 Marzec 2010 08:10
killer2424
nie podwazam waszych kompetencji, ale w kb nie ma ubepzieczenia do pozyczek gotowkowych. skad wiec stwierdzenie, ze nie zaproponowano? ;)
słabo jest
1 Środa, 02 Grudzień 2009 10:16
elka
sprzedaż to moja praca i takiej słabizny ze strony banków jeszcze nie widziałam. klient sam przychodzi do oddziału i na nasza własną prośbę odchodzi z niczym, bo ktoś wpadł na pomysł, że jeśli nie poda nam swoich danych to go nie obsłużymy. gratuluję pomysłu....

Dodaj swój komentarz

Autor*:
Tytuł*:
Komentarz:


Newsletter

Alerty bezpośrednio na Twój e-mail?
Zapisz się teraz: