Alert Finansowy

Przedawnienie mandatu w PKP

06 sierpnia 2010 10:52
Otrzymaliśmy dość ogólny w treści alert od Użytkowniczki Sylwia120. Porusza ona kwestię, z którą spotykać się mogło więcej osób, mianowicie kary pieniężnej za jazdę bez ważnego biletu w środkach komunikacji. Nieopłacenie drobnego zazwyczaj mandatu w terminie – a w nawale codziennych spraw czasem nietrudno o nim zapomnieć – skutkuje oczywiście naliczeniem karnych odsetek i opłat manipulacyjnych.


Zobacz opinie o bankach w Twoim mieście!

Alert od Sylwia120
Kiedy traci ważność sprawa związana z PKP. Mąż będąc w wojsku w 2002 roku został przyłapany bez biletu i dostał mandat w kwocie 112 zł. Przysądzone koszty i odsetki w wysokości 151,74 zł, plus jeszcze odsetki za zwłokę 240,43 zł. Maż zapłacił im 10 zł a łącznie do zapłaty dostał 494,17 zł.

Poniżej zamieszczamy obszerną wypowiedź prawnika, która jak mamy nadzieję pozwoli uzyskać satysfakcjonującą odpowiedź na zadane pytanie. Liczymy, że również pozostali czytelnicy skorzystają na jej lekturze – i oby nie musieli nigdy korzystać z nabytej na ten temat wiedzy.

Agnieszka Wykręt, prawnik Europejskiego Centrum Konsultacji Prawnych

W tego typu sytuacjach należy brać pod uwagę kilka czynników. Niestety z uwagi na mało szczegółowy opis stanu faktycznego wskażę różne możliwości postępowania.
Na samym początku wyjaśniam, że odbywanie zasadniczej służby wojskowej w tamtym okresie przez Pani męża nie ma znaczenia w kwestii słuszności wydania mandatu czy jego wysokości. Ma natomiast znaczenie w ustaleniu wymiaru ulgi na przejazdy koleją komunikacji krajowej. Na podstawie ustawy z dnia 20 czerwca 1992 r. O uprawnieniach do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego żołnierze odbywający niezawodową służbę wojskową, są uprawnieni do ulgowych przejazdów. Jednakże ulgi obowiązują jedynie przy przejazdach w klasie drugiej a ich wymiar procentowy wynosi 78%. Ulga ta dotyczy jedynie przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego kolejowego w pociągach osobowych, pospiesznych i ekspresowych oraz autobusowego w komunikacji zwykłej i przyspieszonej, na podstawie biletów jednorazowych. Ponadto należy okazać dokumenty poświadczające uprawnienia do ulgowych przejazdów, w tym przypadku wojskowy dokument osobisty (książeczka wojskowa), z aktualnym wpisem o odbywaniu niezawodowej służby wojskowej.
Rozważeniu poddać należy czas, w którym obowiązany (w tym wypadku Pani mąż) został wezwany do uiszczenia zaległego mandatu czy tez w jakiejkolwiek postaci informowany o tej zaległości. Bowiem jeżeli przez okres roku od zdarzenia (wypisania mandatu), żaden podmiot (PKP) czy też organy egzekucyjne nie kontaktowały się w tej sprawie, wówczas zachodzi przedawnienie. Zgodnie bowiem z art. 778 Kodeksu cywilnego umowy przewozu przedawniają się z upływem roku od dnia wykonania przewozu, w tej sytuacji właśnie z umową przewozu osób mamy tutaj do czynienia. W każdym razie opisane w pytaniu roszczenie mogło się przedawnić chyba, że we wspomnianym wcześniej terminie rocznym, zostało wszczęte postępowanie sądowe, komornicze. Wówczas przy zachowaniu przypisanego terminu został przerwany bieg przedawnienia. Ponadto bieg przedawnienia przerywa się:
-przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
-przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje, -przez wszczęcie mediacji.
Z opisanego przez Panią stanu faktycznego wynika, iż mąż prawdopodobnie uznał roszczenie kierowane przeciwko niemu. Nastąpiło to z chwilą zapłaty, nawet znikomej kwoty, wierzycielowi z tego tytułu. Jeżeli taka czynność miała miejsce w okresie roku od dnia wystawienia mandatu, wstrzymała skutecznie bieg terminu przedawnienia i przeciwko takiemu roszczeniu nie można efektywnie podnosić zarzutu przedawnienia. Natomiast jeżeli zapłata nastąpiła już po upływie rocznego terminu, wówczas można podnosić zarzut przedawnienia co do reszty zaległej wierzytelności.
Niestety z uwagi na niemożność wglądu do dokumentów, na podstawie których zostało złożone wezwanie do zapłaty, trudno odnieść się w sposób dosłowny do przedstawionej sprawy.
Najprawdopodobniej sąd rozpoznał pozew na posiedzeniu niejawnym i wydał nakaz zapłaty (tożsamy z wyrokiem) oraz doręczył go dłużnikowi. Przedawnienie roszczenia nie jest bowiem przesłanką niedopuszczalności procesu w ogóle. Jest to zarzut. Nie jest więc uwzględniany z urzędu a jedynie na podstawie stanowczego oświadczenia dłużnika, że chcę on z tego uprawnienia skorzystać Jeżeli zatem sąd zasądzi roszczenie to należy, zgodnie z pouczeniem, jakie zostanie dłużnikowi doręczone wraz z orzeczeniem sądu, wnieść zarzuty albo sprzeciw i podnieść w nim zarzut przedawnienia, oraz wnieść o oddalenie powództwa. Wtedy sąd zarządzi rozprawę, a następnie oddali powództwo. Niestety w przedstawionym stanie faktycznym nie ma informacji czy został wydany sądowy nakaz zapłaty ani w jakim czasie ewentualnie został wydany.
W odniesieniu do odsetek, które zostały naliczone orzecznictwo sądowe wypracowało dodatkowe szczególne reguły przedawnienia takich roszczeń powiązanych z innym roszczeniem. Taki właśnie charakter mają odsetki za opóźnienie, które przedawniają się w terminie przewidzianym dla świadczeń okresowych (tj. 3 lata), jednak najpóźniej z chwilą przedawnienia roszczenia o kwotę główną.
Wobec powyższego proponuje zwrócić się do organu (instytucji), który wezwał do uiszczenia opłat z wnioskiem o rozłożenie należności na raty, w sytuacji, gdy przedawnienie nie miało miejsca. W drugim zaś przypadku należy niezwłocznie podnieść zarzut przedawnienia.

Podziel się swoją opinią na temat instytucji finansowych.

AlertFinansowy.pl

Podobne artykuły