Alert Finansowy

Nigeryjski szwindel – nie daj się skusić fałszywym milionom

11 maja 2010 13:09

Nigeryjski szwindel – brzmi tajemniczo? To nic innego jak spamerski atak na skrzynkę mailową – mail, w którym autor zwraca się do nas z prośbą o drobną pomoc finansową, a w zamian oferuje grube miliony. Sprawdźcie swoje konto mailowe, przejrzyjcie dokładnie spam, a na pewno znajdziecie dziesiątki takich propozycji. Na czym polega przestępstwo nigeryjskie i jakie są możliwe scenariusze wyłudzeń?

Przekręt po afrykańsku
Nigeryjski szwindel, nazywany jest również przekrętem 419, od numeru artykułu w Kodeksie Karnym Nigerii. Trzeba jednak sobie zdać sprawę, że istnieją również inne formy spamerskich ataków, które dorobiły się własnych nazw – Hiszpański Więzień, Czarne Pieniądze, Rosyjski Przekręt. Nie mniej jednak “nigeryjski szwindel” uchodzi za najpopularniejsze, modelowe przestępstwo i wcale nie musi mieć nic wspólnego z Nigerią. Chociaż trzeba przyznać, że większość przekrętów ma związek z państwami Afryki Zachodniej.

Możliwe scenariusze
Większość scenariuszy zaczyna się podobnie. Oszust zgłasza się do ofiary z wymyśloną historią, w której pojawia się propozycja podziału wielkiej fortuny. Całe oszustwo zasadza się na wyłudzeniu pieniędzy (zazwyczaj za pomocą przelewu), które ofiara musi wpłacić, jeśli chce partycypować w podziale ogromnej sumy. Autor tajemniczego maila może podawać się za uchodźcę politycznego, księcia afrykańskiego państwa, pracownika wielkiej korporacji. W każdej sytuacji oszust tłumaczy, że znalazł się w opałach i potrzebuje “skromnej” pomocy finansowej, aby wykaraskać się z kłopotów. Niestety nie posiada dostępu do zgromadzonych funduszy, więc prosi o “opłatę wstępną”, która pomoże mu wyjść cało z opresji. W zamian oferuje bajońską sumę, którą chętnie podzieli się ze swoim wybawcą.

O naiwności
Chcąc wymienić wszystkie rodzaje scenariuszy wyłudzenia, musielibyśmy wypisać całą litanię przekrętów, a przestępcy i tak tworzą coraz bardziej wymyślne formy “nigeryjskiego szwindla”. Posuwają się nawet do tworzenia fałszywych stron potężnych korporacji lub banków. Podają ofiarom loginy i hasła do fikcyjnych kont w instytucjach, które istnieją tylko wirtualnie. Przestępcy robią fałszywy przelew, chcąc udowodnić, że pieniądze znajdują się w posiadaniu ofiary. Trzeba przyznać, że niektóre metody perswazji są bardzo wyszukane, więc tym łatwiej wpaść w sidła zorganizowanej siatki przestępczej.

Wyłudzenie aukcyjne
W ostatnich latach nasiliły się próby wyłudzania pieniędzy na portalach aukcyjnych. Dlatego Allegro podjęło mądry krok prewencyjny, uniemożliwiając rejestrację mieszkańcom Nigerii. Nigeryjski szwindel w wersji aukcyjnej polega na zakupie drogiego sprzętu po cenie znacznie wyższej niż oferowana. Transakcja ma się odbyć poza aukcją, ale dzięki temu sprzedawca zarobi dużo więcej. Oszust prosi o jak najszybszą wysyłkę towaru i podsyła fałszywy zeskanowany dowód wykonania wpłaty na konto. Jeżeli sprzedawca wstrzymuje się z wysyłką, przestępca stara się go zastraszyć policją, a nawet Interpolem. Spanikowana ofiara wysyła towar, ale pieniądze nigdy nie trafią na jej konto bankowe.

Konsekwencje
Szacuje się, że w samych Stanach Zjednoczonych bandyci są w stanie wyłudzić 1 milion dolarów dziennie. Przestępcy, podszywający się pod afrykańskich oficjeli, bogacą się na naiwności obywateli cywilizowanych państw. Podejmowano wielokrotnie próby wyśledzenia grup przestępczych, ale zazwyczaj takie akcje kończą się fiaskiem. Zdarzały się przypadki, że poszkodowani próbowali wyjaśnić sprawę na własną rękę, ale to niebezpieczne przedsięwzięcie. Takie akcje kończą się najczęściej porwaniami, żądaniami okupów, a nawet śmiercią. Lepiej nie ryzykować i bezpiecznie wyrzucać wszelkie “obietnice fortuny” do kosza skrzynki mailowej.

Co sądzisz o takim rodzaju przestępstwa? Czy trzeba być naiwnym, aby dać się nabrać na taki rodzaj wyłudzenia?

AlertFinansowy.pl

Podobne artykuły