Alert Finansowy

Czy fuzja wypali?

21 grudnia 2009 13:09

2,35 mln – tylu klientów będzie miał Bank BPH po połączeniu z GE Money Bankiem, które ma nastąpić pod koniec roku. Komisja Nadzoru Finansowego zgodziła się na fuzję banków. Jeśli jesteś klientem jednego z tych banków nie musisz obawiać się zmian. Bank BPH zapewnia, że połączenie nie będzie miało wpływu na zawarte do tej pory umowy, a o ewentualnych zmianach zostaniesz odpowiednio wcześniej poinformowany.

Zobacz opinie o BPH w Twoim mieście!

Po połączeniu do dyspozycji klientów będzie sieć 319 oddziałów banku i 150 placówek franczyzowych, 11 centrów korporacyjnych, 18 centrów MSP, a także 2 700 placówek agencyjnych i 3 300 punktów sprzedaży ratalnej.

Dzięki fuzji klienci obu banków zyskają też dostęp do szerszej palety produktów.

– W naszej ofercie znajdą się usługi maklerskie, produkty skarbowe oraz zarządzanie aktywami poprzez spółkę zależną BPH TFI. Mamy dobrze rozwinięte produkty dla wszystkich grup docelowych Klientów – będą one oferowane we wszystkich placówkach z chwilą fuzji prawnej – powiedział Józef Wancer, Prezes Zarządu Banku BPH.

Wyjątkiem będzie obsługa gotówkowa, której obecne placówki GE Money Banku nie prowadzą. Bank będzie potrzebować trochę czasu, aby ujednolicić sposób obsługi w tym zakresie.

Jeśli jesteś klientem GE Money Banku nie martw się, że stracisz swoje pieniądze lub będziesz miał problem z dostępem do swojego konta.

Pomimo zmiany nazwy i logo, twoje umowy zawarte z GE Money Bankiem będą wciąż obowiązywały i nie będą wymagały zawierania aneksu. Do spłaty kredytów zaciągniętych w GE Money Banku będziesz mógł używać dotychczasowych numerów rachunków i blankietów spłat. O ewentualnych zmianach numerów rachunków zostaniesz poinformowany z odpowiednim wyprzedzeniem. Nie zmienią się również telefony kontaktowe telefonicznego centrum osługi klienta.

Twoje karty płatnicze i kredytowe pozostaną ważne do ostatniego dnia miesiąca wskazanego na karcie. Po połączeniu banków, po upływie ważności aktualnej karty, wznowiona karta kredytowa będzie już miała nową nazwę – Bank BPH.

Zmianami nie powinni martwić się też dotychczasowi klienci Banku BPH. Ich umowy nie zmienią się i nie będą wymagały aneksowania. Numery rachunków pozostaną takie same.

W przypadku obydwu banków nie zmieni się sposób logowania oraz obsługi poprzez systemy bankowości internetowej.

Zgodnie z przyjętą strategią bank będzie dążył do tego, aby do 2012 roku, liczba aktywnych użytkowników bankowości internetowej wzrosła z obecnych 400 tys. do 1,5 mln.

W ciągu najbliższych dwóch lat bank chce mieć na rynku detalicznym 11% udział w segmencie kart kredytowych, 8% udział w kredytach gotówkowych i 4% udział w kontach osobistych. BPH chce też utrzymać 30% udziału w segmencie kredytów ratalnych, a także 7% udział w kredytach hipotecznych.

Mamy nadzieję, że fuzja wypali i klienci nie będą mieli takich problemów ze swoimi kontami, jak po wchłonięciu części Banku BPH przez Pekao SA. Warto przypomnieć, że wtedy w wielu przypadkach rachunek osobisty nie został na czas przeniesiony do nowego systemu w Pekao. Z tego powodu wszystkie operacje bankowe trzeba było załatwiać w nieobjętych fuzją placówkach Banku BPH. Ponieważ oddziałów zostało mało, kolejki do nich były wtedy gigantyczne.

Będziemy uważnie śledzili, jak przebiega łączenie się obu banków. Czekamy też na wszelkie informacje na ten temat od naszych Alertowiczów.

Podziel się swoją opinią na temat BPH Bank.

AlertFinansowy.pl

Podobne artykuły