Alert Finansowy

Kumulatus – zanim powiesz „Tak” zastanów się dwa razy

29 kwietnia 2010 07:22

Czytelnicy alarmują nas o programie oszczędnościowym „Kumulatus” oferowanym wspólnie przez towarzystwo ubezpieczeniowe AEGON i Polbank. Okazuje się, że żeby przystąpić do programu wystarczy jedynie „oświadczenie woli” podczas rozmowy telefonicznej z konsultantem. Znacznie większe trudności pojawiają się w momencie, gdy chcemy zrezygnować z „Kumulatusa”. AlertFinansowy.pl prześwietlił tę ofertę.

Czym jest Kumulatus?
Na oficjalnej stronie AEGON możemy dowiedzieć się, że Kumulatus to program oszczędnościowy, którego celem jest wypłata zgromadzonego kapitału po okresie oszczędzania. Reasumując, wpłacamy składkę przez określony czas, a po jego zakończeniu wypłacamy to wszystko co uzbieraliśmy plus zyski. Te ostatnie są zresztą gwarantowane na poziomie 5,6 proc. Rocznie, z czego połowę zabiera AEGON i Polbank. Klient zostaje więc jedynie z gwarantowanym zyskiem wielkości 2,8 proc. rocznie. Oczywiście udział wypracowanych zysków może być większy, ale to zależy od skuteczności zarządzających naszymi środkami.

Kredyt hipoteczny! – Minimum formalności i niska rata kredytu >>Skontaktuj się!

Dla kogo ta oferta?

Do programu Kumulatus mogą przystąpić klienci Polbanku pomiędzy 18. a 50. rokiem życia. Występują dwa rodzaje składek – miesięczna i roczna, przy czym miesięcznie musimy wpłacać minimum 100 zł, a rocznie minimum 1000 zł. Umowę podpisujemy na co najmniej 15 lat, a maksymalnie 30 lat. Program oszczędnościowy Kumulatus to oficjalnie świadczenie ubezpieczeniowe, co pozwala obejść podatek Belki. To dość często spotykany zabieg w naszych realiach. Mimo to Kumulatus wzbudza kontrowersje na forach internetowych.

Tyle zasady, a teraz realia
Jedną z wątpliwości, jakie mają nasi czytelnicy, jest sposób zawarcia umowy, trzeba przyznać, że dość niezwykły. Okazuje się, że sprzedaż produktu odbywa się przez telefon, zaś wystarczającym warunkiem przystąpienia do programu jest „deklaracja woli” uzyskana od klienta Polbanku w czasie rozmowy.

Przystąpić łatwo, trudniej odejść
Prawdziwe schody zaczynają się, gdy chcemy zrezygnować z programu. Odstąpienie od umowy jest oczywiście możliwe, ale tylko na podstawie pisemnie wypełnionego formularza, który następnie wysłać musimy listem poleconym do oferenta. W tym wypadku żadna telefoniczna „deklaracja woli” już nie obowiązuje. Z programu można odejść w trzy tygodnie po wyrażeniu zgody na przystąpienie do niego. Gorzej jest po tym okresie. Jeśli zechcemy zrezygnować wcześniej niż po upływie 2 lat od momentu przystąpienia tracimy wszystkie zgromadzone środki. Dopiero, gdy zrezygnujemy po upływie dwóch lat, możemy je odzyskać, ale pomniejszone oczywiście przez prowizję zarządzającego.

Pamiętaj: Konsultant musi odczytać umowę
Czy w takim razie zawarcie wiążącej umowy przez telefon jest legalne i zgodne z prawem? W świetle polskiego prawa jest to legalne, ale pod pewnymi warunkami. Po pierwsze konsultant telefoniczny musi odczytać nam pełną treść umowy, regulaminu lub Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (OWU). Po drugie musi poinformować klienta, że rozmowa jest nagrywana, a wyrażenie zgody na zawarcie umowy ustnej będzie oznaczało jej faktyczne zawarcie ze wszystkimi tego konsekwencjami. Po trzecie nagranie takiej rozmowy musi być przechowywane tak samo jak umowa w formie papierowej.

Kredyt hipoteczny! – Minimum formalności i niska rata kredytu >>Skontaktuj się!

Tyle mówi prawo, a jak wygląda to w praktyce? AlertFinansowy.pl sprawdził w Internecie jak wśród klientów Polbanku wyglądała rozmowa o programie Kumulatus. Internauci nie wspominają nic o tym, by została im przedstawiona oferta.

Peter:
Dziwna procedura – kupuję kota w worku, bo o tym, na co się zgodziłem, dowiem się dopiero po zawarciu umowy, gdyż nie ma możliwości, żebym się z warunkami tej umowy wcześniej zapoznał.

Robert:
U mnie przypadek jest taki, że telefonicznie wyraziłem wstępną zgodę ale pod warunkiem, że prześlą ogólne warunki tego ubezpieczenia. Po okresie okolo 1 miesiąca dostałem informacje, tym razem z Aegon, o przystąpieniu do programu, ale bez żadnych warunków itp.. Złożyłem wiec informacje, że nie życzę sobie pobierania 100 miesięcznie z konta w Polbanku, po 3 m-cach przestali pobierać. Problem w tym, że 400 PLN nie zwróci!! Tłumacząc, że miałem 3 tygodnie na wypowiedzenie umowy! Jakiej umowy!?? Nic nie podpisywałem i nie dostałem nawet żadnych warunków z którymi mógłbym się zapoznać. Złożyłem reklamacje telefonicznie, ale nie uzyskałem odpowiedz.

Co sądzisz o programie Kumulatus? Zdarzył Ci się problem z obsługą programu oszczędnościowego Kumulatus?

AlertFinansowy.pl

Podobne artykuły