Alert Finansowy

Leasing konsumencki czy kredyt samochodowy – co lepsze?

23 kwietnia 2010 10:24

Zastanawiasz się nad kupnem auta? Nie masz całej, wymaganej kwoty? Nie tylko kredyt może być rozwiązaniem. Choć z leasingu konsumenckiego można już korzystać od ponad dziewięciu lat, wciąż jest to mało powszechny sposób zakupu samochodu. Wbrew wszelkim obawom, wcale nie musi być droższy od kredytu samochodowego.

Zobacz opinie o bankach w Twoim mieście!

Alert od użytkownika
Mirek napisał do nas: „Chcę kupić auto. Rozmawiałem o tym ze znajomym, a ten zaproponował bym wziął je w leasing zamiast na kredyt. Coś wspominał, że jest taka możliwość nawet, gdy nie mam własnej działalności gospodarczej. Wiecie coś na ten temat? Jest to możliwe? Jakie formalności muszę spełnić?”

Dwa rodzaje leasingu
Leasing konsumencki, zwany również prywatnym, niczym nie odbiega od klasycznego leasingu dla przedsiębiorstw. W obu przypadkach spłacamy co miesiąc kolejne raty leasingowe. Raty mogą być stałe, bądź malejące. Po zakończeniu możemy odkupić auto od leasingodawcy. Umowa leasingowa może trwać od 2 do 5 lat. Niestety nie możemy, tak jak przedsiębiorcy, wliczyć leasingu w żadne koszta, co pozwoliłoby obniżyć nasze dochody podatkowe. Istnieją dwie odmiany leasingu konsumenckiego:

  • klasyczny – po spłaceniu kredytu możemy odkupić od leasingodawcy samochód, zazwyczaj, za symboliczną kwotę. Może trwać od 2 do 5 lat
  • odnawialny – leasing trwa od 2 do 3 lat, po tym okresie leasingodawca dostarczy nam nowy samochód, który znów będziemy posiadać przez kolejne 2 bądź 3 lata

„Jakie formalności muszę spełnić?”
W przeciwieństwie do klasycznego kredytu, leasing konsumencki wymaga znacznie mniejszej liczby formalności, co znacznie skraca czas oczekiwania na decyzje. Z reguły wymagane są 2 dokumenty: dowód osobisty (także dowód małżonka), oraz zaświadczenie o zarobkach, które muszą przekraczać co najmniej 1,5 krotnie kwotę raty leasingowej. Kolejnym krokiem jest wpłacenie co najmniej 10 proc. wartości auta. Jak widać liczba formalności jest znacznie ograniczona. Pozostaje nam tylko wybrać nasz wymarzony samochód. Obowiązek zarejestrowania auta i wszelkich innych formalności spoczywa na leasingodawcy.

Dobre i złe strony
W przypadku kredytu samochodowego jesteśmy współwłaścicielami auta wraz z bankiem (bądź inną instytucją). Natomiast w przypadku leasingu konsumenckiego to leasingodawca jest właścicielem samochodu przez cały czas trwania umowy. Stąd właśnie to na jego rękach spoczywają wszelkie formalności przy rejestracji auta. Niesie to ze sobą pewne konsekwencje. Nie będąc właścicielem auta nie możemy skorzystać z naszych zniżek. Ma to szczególne znaczenie gdy dorobiliśmy się znacznych upustów, gdyż po okresie leasingu raczej możemy pożegnać się z nimi. Dla młodszych klientów rozwiązanie to posiada ogromną zaletę. Leasingodawca, który posiada setki aut, z łatwością może wynegocjować znacznie lepsze warunku niż młody kierowca. Jak widać rozwiązanie to ma swoje dobre i złe strony. Koszty ubezpieczenia mogą być przez nas pokryte jednorazowo bądź wliczone w kolejne raty.

Leasing konsumencki a kredyt samochodowy
Czy leasing konsumencki może być tańszy od kredytu samochodowego? Tak. Instytucje zajmujące się tego typu działalnością często potrafią wynegocjować znacznie lepsze warunki zakupu, niż gdybyśmy sami się ubiegali o dany samochód. Często leasing konsumencki stanowi ofertę banków, które należą do dużych koncernów samochodowych. Dobrym przykładem jest Volkswagen Bank Leasing. Jak już wcześniej wspomniano leasingodawca może wywalczyć znacznie lepsze warunki ubezpieczenia. Zatem, w przypadku poszukiwania optymalnego rozwiązania, należy dokładnie porównać oferty kredytu z leasingiem, oraz wszelkie korzyści i wady płynące z obu rozwiązań. Wbrew wszelkim pozorom, kredyt wcale nie musi wygrywać z leasingiem.

Zbyt mała popularność
Leasing konsumencki jest wciąż mało popularnym rozwiązaniem. Stanowi jedynie około 2 proc. wszelkich umów leasingowych. Instytucje nie chwalą się zbyt często ofertą leasingu prywatnego, choć posiadają ją w ofercie od wielu lat, przez co świadomość istnienia takiego produktu jest wciąż niska. Ciężko również uzyskać potrzebne informacje o tej formie zakupu auta. Można też mówić o pewnej barierze psychologicznej ze strony nabywców. W przypadku leasingu nie jesteśmy nawet po części właścicielami auta, co może odstraszać wiele osób. Inną przyczyną niskiej popularności leasingu prywatnego jest niski popyt na nowe auta. Dziś większość aut w Polsce jest sprowadzanych. Wprawdzie mamy do czynienia z pewną odwilżą na rynku nowych aut, jednak wciąż wolimy kupować używane auta. Oczywiście możemy skorzystać z leasingu prywatnego nabywając auto używane. Jednak świadomość takiej możliwości jest ciągle wciąż mała.

Co sądzisz o leasingu konsumenckim? Czy rozważałeś bądź korzystałeś z leasingu konsumenckiego? Podziel się swoją opinią na temat instytucji finansowych.

AlertFinansowy.pl

Podobne artykuły