Alert Finansowy

Piłka po stronie Eurobanku: odpierają zarzuty

12 stycznia 2010 11:42

Wyjaśniła się sprawa, o której pisaliśmy w zeszły czwartek. Eurobank wysłał do nas oficjalne pismo, w którym tłumaczy skąd wziął dane osobowe naszego Alertowicza. Zapytaliśmy także i jego czy potwierdza wersję banku. Zobaczcie sami jak to wszystko się skończyło.

Zobacz opinie o EuroBanku w Twoim mieście!


GIODO dał zgodę

Pod naszym alertem z czwartku (7 stycznia 2007 r.) pt.: “Bank? Urząd? – Kto kupczy naszymi danymi?” rozgorzała ożywiona dyskusja. Swoje oficjalne stanowisko wysłał Główny Urząd Statystyczny (GUS). Nie musieliśmy długo czekać, a odezwał się do nas także Eurobank, który przedstawił swoją wersję wydarzeń. Bank wytłumaczył nam, że dane jakie otrzymał z GUS dotyczyły gospodarstw rolnych, które jako podmioty gospodarcze, nie podlegają Ustawie o Ochronie Danych Osobowych. Bank zapewnił nas również, że kwestia pobrania tych danych od GUS była omawiana z urzędem Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO).

Sprawa zamknięta
Zapytaliśmy naszego Alertowicza, czy faktycznie był lub jest właścicielem gospodarstwa rolnego? Okazało się, że tak przy czym przyznał, że zaskoczyło go to, że właściciele gospodarstw rolnych traktowani są w tym względzie jak przedsiębiorcy. Tym razem wszystko okazało się być zgodne z prawem. Sprawa została przez nas wyjaśniona i zamknięta. A my obiecujemy interweniować w innych nadesłanych do nas przypadkach.

Podzielcie się swoją opinią na temat EuroBanku.

AlertFinansowy.pl

Podobne artykuły