Alert Finansowy

Przekręt nigeryjski – ale inaczej

03 sierpnia 2010 06:56

Pisaliśmy w maju o działalności spamerów-oszustów znanej jako Nigeryjski Szwindel, bądź Przekręt 419. Polega ona na rozsyłaniu wiadomości informujących o możliwości otrzymania dużej sumy pieniędzy, w zamian za doraźną pomoc finansową dla autora wiadomości, czy jego „sprawy”. Żerując na łatwowierności oraz chęci szybkiego zysku przestępcy obiecują odwdzięczyć się darczyńcom z nawiązką (najczęściej bajeczną), gdy tylko odzyskają dostęp do chwilowo zablokowanego kapitału.

Zobacz opinie o bankach w Twoim mieście!

Alert, który otrzymaliśmy od Użytkowniczki o nicku berta prezentuje nieco inny, ale wiele mówiący o tupecie twórców tego typu spamu scenariusz.

FBI rozdaje pieniądze
Przekazana nam wiadomość zaczyna się poważnie – nagłówek informuje, że korespondencja pochodzi z Wydziału ds. Antyterroryzmu i Monitorowania Przestępczości Kwatery Głównej FBI. Jednak już w drugim zdaniu zamiast pytania o nasze znajomości wśród mafii lub ekstremistów czytamy, iż Agencja postanowiła przekazać nam należne z bliżej nieokreślonego tytułu 10,5 mln dolarów. Transfer ma się odbyć za pośrednictwem pewnego londyńskiego banku, lecz jest tak ważny, że należy się w tej sprawie kontaktować bezpośrednio i wyłącznie ze wskazaną w tekście osobą. Oszuści wyraźnie liczą, iż potencjalna ofiara nie będzie się zastanawiać nie tylko nad tym, w jaki sposób zasłużyła na tak hojne wsparcie FBI, ale również dlaczego kierownik departamentu brytyjskiego banku posługuje się skrzynką z serwera quatar.io fizycznie umieszczonego w Kalifornii.

Ściśle tajne
Współpraca ze służbami nie jest prosta – poprawne wykonanie przelewu zagwarantuje nam tylko szybkie nawiązanie kontaktu z wymienionym panem i w żadnym wypadku nie można wprowadzać w sprawę nikogo innego! Wirtualni przestępcy ostrzegają, że należy być ostrożnym i nie odpowiadać na żadne kierowane do nas maile od innych banków lub instytucji, gdyż może to narazić milionowy transfer. Dodatkowo zabezpieczają się polecając przekazywanie „do weryfikacji” wszelkich tego typu wiadomości oraz grożąc, że dzięki kontroli połączeń wychwycą próby rozmowy z „tymi wszystkimi oszustami”. Wówczas natychmiast anulują transakcję, a nam nie pozostanie nic innego, jak do końca życia wyrzucać sobie straconą szansę (nic nie działa tak dobrze jak odrobina szantażu emocjonalnego).

Widoki na przyszłość?
Dla tych, którzy dadzą się złapać są raczej nieciekawe. Łatwo domyślić się, że realizacja przelewu będzie wymagała opłaty – bądź opłat – wstępnej, aktywacyjnej, czy transferowej i może dodatkowo wiązać się wyłudzeniem istotnych danych osobowych. Obiecanej fortuny nikt oczywiście nie zobaczy, a szanse odzyskania pieniędzy oraz ujęcia internetowych przestępców pozostają w takich sprawach znikome. Dlatego zalecamy daleko idącą ostrożność – w końcu nie wszystkie przekręty są szyte tak grubymi nićmi jak powyższy .

Co sądzisz o takim rodzaju przestępstwa? Czy trzeba być naiwnym, aby dać się nabrać na taki rodzaj wyłudzenia?

Podziel się swoją opinią na temat instytucji finansowych.

AlertFinansowy.pl

Podobne artykuły