Alert Finansowy

TOP 10 najśmieszniejszych reklam banków

08 stycznia 2010 19:06

Banki nie muszą kojarzyć się z nudną biurokracją i pozbawionymi polotu reklamami. Twórcy niektórych z nich zdecydowali się przyciągnąć widza czymś zupełnie innym niż kolejny opis najlepszej lokaty na świecie. Oto nasz, całkowicie subiektywny przegląd najśmieszniejszych reklam instytucji finansowych.

10. To już klasyk. Jedna z pierwszych reklam banków jaką nakręcono w naszym kraju. W zamierzeniu miała być poważna, ale po latach wygląda śmiesznie. Efekty specjalne rodem z „Przybyszów z Mat-Planety” – przeboju Telewizji Edukacyjnej, oraz scena pogoni za banknotem z Ludwikiem Waryńskim wywołuje uśmiech i lekka nostalgię za „dawnymi, dobrymi czasami”.

 

9. Myślicie, że w reklamach wymyślono już wszystko? Jesteście w błędzie. Widok stada swobodnie fruwających skarpet i nastrojowa muzyka tworzą jedyną w swoim rodzaju kompilację.

 

8. Proste prawdy życiowe również mogą stać się ciekawym elementem reklamy szczególnie jak przekazane z lekkim przymrużeniem oka. Do tego dochodzi oskarowa rola Pani Fryzjerki no i M. Kondrat – tym razem na drugim planie.

 

7. Marek Kondrat jest bohaterem nie tylko reklam banku ING. Okazuje się, że pojawia się także u konkurencji jako np. osoba po drugiej stronie słuchawki… Obejrzyjcie sami.

 

6. By się Marek Kondrat nie przejadł, spece od reklamy postanowili wykorzystać charakterystyczny wizerunek Miśka Koterskiego, znanego z kultowej – szczególnie wśród młodszej widowni – roli Sylwusia Miauczynskiego. Tym razem wystąpił w scenie będącej mieszaniną „Dnia Świra” i „Rejsu”. I tylko nasuwa się pytanie: kto za to płaci?

 

5. Znany aktor… – Nie, tym razem nie o Kondracie. Brytyjski komik wywołał nie lada sensację decydując się wziąć udział w kompanii reklamowej BZ WBK. Niezastąpiony John Cleese jak zwykle w doskonałej formie.

 

4. Konkurencja nie śpi. Widząc sukces reklamy z BZ WBK bank Millenium postanowił sięgnąć po komików z rodzimej sceny kabaretowej. Chodź reklama nie najwyższych lotów to Robert Górski swoją grą i charakterystyczna mimiką uratował mielizny scenariusza.

 

3. Reklamy ING pozostają naszym skromnym zdaniem w ścisłej czołówce każdego szanującego się bloku reklamowego. Tym razem Marek Kondrat wspiął się nie tylko na wyżyny aktorstwa, ale też na wyżyny polityki. O wyżynach kulinarnych nie wspominając.

 

2. Miejsce drugie. Każdy z nas miał styczność ze zbyt wścibskim sąsiadem, ale to co się dzieje w tej z pozoru cichej i spokojnej kamienicy to prawdziwy horror…

 

1. Miejsce pierwsze! Prawdziwy, reklamowy majstersztyk. Ktoś kto postanowił wykorzystać wibrator w reklamie banku musiał być geniuszem. Makiaweliczna intryga i demoniczna babcia, która posunęła się do ostateczności by zmusić wnuczkę do wyprowadzki. To wszystko robi wrażenie!

 

Podziel się swoją opinią na temat instytucji finansowych.

AlertFinansowy.pl

 

Podobne artykuły