Alert Finansowy

Bogaci się cenią

22 stycznia 2010 14:36

Bankowość prywatna to stosunkowo nowa usługa na polskim rynku, przeznaczona wyłącznie dla wybranych (czytaj: bogatych) klientów. Banki coraz częściej kierują wyspecjalizowaną ofertę do swoich najzamożniejszych klientów. Na czym polega komfort private bankingu i ile taka wygoda kosztuje?

Zobacz opinie o bankach w Twoim mieście!

Bogacz – czyli kto?
Kogo tak właściwie można uznać za bogacza? W skali globalnej przyjmuje się, że kwotą progową jest milion dolarów. W Polsce, kraju zdecydowanie biedniejszym od najpotężniejszych mocarstw, taki warunek byłby absurdalny. Dlatego umownie przyjmuje się, że kwota 100 tys. złotych oszczędności to absolutne minimum. Każdy bank, świadczący usługi bankowości prywatnej, posiada własny taryfikator – od 100 tys. (Millenium) do nawet 1 mln. (ING, PEKAO S.A.). Od wysokości tej kwoty zależy również opłata za prowadzenie konta oraz cała gama oferowanych usług – najbogatsi mogą liczyć na pełen wachlarz produktów i możliwości inwestycyjnych.

Różnorodność inwestycji
Mając prywatnego doradcę finansowego, można już sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa. Większość krezusów decyduje się na dywersyfikację (zróżnicowanie) portfela inwestycyjnego – część aktywów trafia na lokatę, reszta na fundusze. Przy sześciu zerach na koncie warto już zastanowić się nad rynkiem nieruchomości lub surowców. W dobie kryzysu coraz większą popularnością cieszą się dzieła sztuki lub… kolekcje wykwintnych win francuskich.

Szacuje się, że w Polsce z usług bankowości prywatnej korzysta już ponad 100 tysięcy osób. Gonimy za trendami bogatego Zachodu, marząc o ekskluzywności i elitarności usług bankowych. Naród się bogaci, więc banki starają się dopasować swoją ofertę do indywidualnych potrzeb klientów, zwłaszcza tych nadzianych. Klient nasz pan!

Korzystasz z bankowości prywatnej? Podziel się swoją opinią na temat instytucji finansowych.

AlertFinansowy.pl

Podobne artykuły