Alert Finansowy

Człowieku łap się za portfel!

12 stycznia 2010 07:00

Prognozowanie przyszłych cen produktów i usług to już swoista noworoczna tradycja, szeroko rozpowszechniona w mediach. Przyjrzyjmy się, co tym razem przewidują eksperci. Jakich podwyżek powinniśmy się spodziewać w 2010 roku?
Zobacz opinie o bankach w Twoim mieście!

Portfel grubszy, bo (może) stanieją:

– kredyty – zwłaszcza hipoteczne. Wraz z malejącym ryzykiem niewypłacalności klientów maleje również marża bankowa.
– odzież – większa ilość wyprzedaży, spowodowana spowolnieniem gospodarczym.
– elektronika – dużo zależy od mocnej pozycji złotówki względem euro i dolara. Obniżki będą głównie dotyczyły telewizorów LCD i laptopów.
– opłaty za Internet – maleje popularność internetu szerokopasmowego na rzecz mobilnego, przez co operatorzy są zmuszeni do konkurencji cenowej.
– połączenia telefoniczne – na rynku pojawili się nowi gracze, operatorzy wirtualni (wRodzinie, Tu Biedronka)
– drób i wieprzowina – wzrost poziomu produkcji i tańsze pasze.


Portfel chudszy, bo (może) zdrożeją:
– paliwo – sejmowa podwyżka opłaty paliwowej na olej napędowy, przez co litr ropy zdrożał aż o 16 groszy. W efekcie możemy spodziewać się również podwyżek w sektorze transportu.
– gaz ziemny – ceny ropy na rynkach światowych zaczęły rosnąć już w zeszłym roku, przez co gaz importowany do Polski będzie również drożał.
– prąd – trwają negocjacje z Urzędem Regulacji Energetyki w sprawie nowych taryf, przewidywany wzrost opłat waha się w okolicach 10%.
– ubezpieczenia – polskie firmy ubezpieczeniowe muszą dostosować się do standardów unijnych, przez co rosną sumy ubezpieczeń za szkody na mieniu i szkody osobowe.
– papierosy – wzrost akcyzy o 5,19%. Rzucajcie palenie!
– podatki lokalne – wywóz śmieci, ścieki, podatek od nieruchomości
– mieszkania – ciężko określić w jakim tempie (i czy w ogóle) będą rosły ceny mieszkań. Analitycy przewidują powolny wzrost cen małych mieszkań przy spadku cen dużych lokali i domów. Lepsze warunki kredytowe mogą spowodować, że popyt na mieszkania przewyższy ich podaż.
– cukier, kawa, herbata – wzrost cen żywności jest silnie powiązany z kursami walut (opłacalność eksportu/importu) i urodzajem. Ceny cukru i herbaty utrzymują się od dłuższego czasu na rekordowo wysokim poziomie.

Tak naprawdę, to większość zmian cen uzależniona jest od siły rodzimej waluty. Nie ma sensu wróżyć z fusów już teraz, ponieważ kurs złotówki może ulec znacznym wahaniom pod wpływem niekorzystnych bodźców z zagranicznych rynków. Polska, jako jedyny kraj w UE, odnotowała dodatni wzrost gospodarczy w 2009 roku, stąd można wnioskować, że złotówka wciąż będzie się stopniowo umacniała. 

Podziel się swoją opinią na temat instytucji finansowych.

AlertFinansowy.pl

Podobne artykuły