Alert Finansowy

Czy w PKO BP młodszy znaczy gorszy?

16 marca 2010 14:14

Czy PKO BP liczy się z młodymi klientami? Po ukończeniu 18 roku życia posiadacze konta Graffiti (konto dla małoletnich) muszą je zmieniać. Najłatwiej na konto Student, ale taka operacja rzekomo kosztuje 20 zł. Rzekomo? Tabela opłat i prowizji nie zawiera takiej pozycji. Czy nie wystarczy bezpłatnie zamknąć jeden rachunek, a później otworzyć drugi bez ponoszenia dodatkowych opłat? Przedstawiamy wypowiedź Pawła, którego spotkała taka dziwna historia.

Przekształcanie konta
Chciałem dziś przekształcić konto z Graffiti na Student, bo mam już 18 lat – dałem pani z banku legitymację szkolną, PESEL. Jak zapytałem o koszty, to powiedziała, że pobiorą mi z konta 20 zł za przekształcenie z Graffiti na Student. Miałem wówczas tylko 10 zł i niestety nie przekształciła. W internecie wszędzie piszą, że płaci się 2,50 zł miesięcznie i 18 zł raz do roku za wznowienie konta. A ona jeszcze mówiła, że za kartę 20 zł, a nie 18. Więc jak to w końcu jest? Mam już 18 lat, a wciąż posiadam Graffiti. Mam nadzieję, że sami niczego nie przekształcą? Ale znowuż graffiti jest dla osób, które nie ukończyły 18 lat… Więc co, gdybym (teoretycznie) nie poszedł do banku w sprawie zmiany konta? – pyta rozczarowany Paweł.

Nasza odpowiedź
1) Tabela opłat i prowizji nie przewiduje opłat za zamykanie konta w przypadku konta Graffiti. Przy innych rachunkach opłata ta może się wahać od 20 do 100 zł, ale tylko jeśli konto zostaje zamknięte w terminie wcześniejszym niż 90 dni od daty jego otwarcia.
2) Najprawdopodobniej źle zrozumiałeś wypowiedź obsługi banku. Bank nie pobiera 20 zł za wznowienie konta. Ta kwota zapewne dotyczy wydania nowej karty do konta Student, więc należy rozumieć, że samo przekształcenie konta jest darmowe.
3) Co by się stało, gdybyś nie zgłosił się do banku z prośbą o przekształcenie konta? Bank mógłby Cię postawić przed faktem dokonanym i zamroziłby Twoje środki. Podobna sytuacja może Cię spotkać, gdy skończysz 26 lat. Problem polega na tym, że PKO BP nie zawsze informuje o wygaśnięciu umowy i nie proponuje nowej. Wówczas bez ostrzeżenia blokuje konto – nie można robić przelewów, płacić kartą w sklepie, wyjmować pieniędzy z bankomatu. Co ciekawe, bank nie ma wcale obowiązku informować o tym klienta, albowiem leży to w jego gestii, aby podpisać nową umowę.

Tym samym, gratulujemy PKO BP efektownej polityki budowania długotrwałych relacji z klientami. Fachowcy od PR musieli sporo się nagłowić, aby wypromować tak przyjazne i wygodne rozwiązanie.

Czy spotkała was podobna historia?

Podzielcie się swoją opinią na temat PKO BP.

AlertFinansowy.pl

Podobne artykuły