Alert Finansowy

Dzień przed debiutem akcje PZU warte są 331 zł

11 maja 2010 13:30

Rośnie temperatura przed debiutem PZU. Choć debiut dopiero jutro, już dziś ponad 200 tys. drobnych inwestorów z niepokojem obserwowało kurs akcji spółki. Dziś bowiem można było składać zlecenia kupna i sprzedaży dzięki którym określany jest Teoretyczny Kurs Otwarcia (TKO). Dziś o godzinie 16:30 wynosił 331 zł. To wzrost o prawie 6 proc. względem ceny emisyjnej.
Zobacz opinie o bankach w Twoim mieście!

Rano TKO niepewnie drgnął
Inwestorzy od rana mogli czuć przedsmak tego co ich czeka jutro. Cały dzień bowiem napływające zlecenia kupna i sprzedaży debiutującego PZU kształtowały jutrzejszy kurs otwarcia (TKO). Rano nie wyglądało to zbyt dobrze. Po pierwszej godzinie notowań TKO wynosił 325 zł, co raczej nie stanowiło ziszczenia marzeń drobnych inwestorów. Wyraźnie pogorszenie koniunktury giełdowej w ostatnich dniach, oraz perspektywa bankructwa Grecji i może innych krajów UE, nie wpłynęło dobrze na entuzjazm do giełdowych spekulacji.

PZU w WIG20?
Nowa spółka będzie jedną z największych na giełdzie. Stąd oczywiste pytanie kiedy wejdzie do elitarnej grupy tzw. blue chipów, czyli 20 największych spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych? PZU ma na to szansę już pierwszego dnia notowań, pod warunkiem, że wartość akcji w wolnym obrocie będzie większa niż 5 proc. wartości indeksu WIG20. W przeciwnym razie spółka będzie musiała poczekać do 20 września – czyli okresowej korekty indeksów.

Debiut nie raz odbywał się podczas spadków
Ciśnienie inwestorom podnoszą również ostatnie problemy na rynkach finansowych. Jednak jak wynika z zestawienia przygotowanego przez analityków Home Broker, połowa z wielkich giełdowych debiutów spółek Skarbu Państwa przypadała na słaba koniunkturę giełdową. Mimo tego cena walorów zaledwie co czwartej spółki była pierwszego dnia niższa niż cena emisyjna. Chyba najgłośniejszym przypadkiem był debiut Enei, gdzie pierwszego dnia akcje tej spółki zostały wycenione 1 proc. poniżej ceny emisyjnej.

Katarzyna Siwek, ekspert Home Broker

Warto pamiętać, że nie wszyscy inwestorzy kupują akcje z myślą o pozbyciu się ich w czasie pierwszej lub kilku pierwszych sesji po wejściu firmy na giełdę. Z punktu widzenia zmian notowań w dłuższym terminie kupno walorów w czasie słabej koniunktury rynkowej, utrudniającej uzyskanie wysokiej ceny za sprzedawane papiery i duże przebicie na debiucie, może się okazać bardziej korzystne niż w momencie rozgrzania parkietu. Dobrymi przykładami są Lotos i Enea, które po kilku miesiącach były wyraźnie droższe niż w czasie debiutu. Wpływ na to jednak miała ogólnie korzystna koniunktura giełdowa.

Kupiłeś akcje PZU? Będziesz sprzedawać czy dokupować?

Podziel się swoją opinią na temat instytucji finansowych.

AlertFinansowy.pl

Podobne artykuły