Alert Finansowy

W BPH bez „Belki” za to z drakońskimi opłatami

27 stycznia 2010 10:23

Bank BPH promuje konto oszczędnościowe Sezam Oszczędzam z oprocentowaniem 5,05 proc. Kampania reklamująca konto prowadzona jest pod hasłem „5,05 proc. > 6 proc. Są miejsca, w których mniej znaczy więcej”. Czy faktycznie spece z BPH odkryli nowe prawa matematyki?

Mniej znaczy więcej
Bank BPH tłumaczy, ze lokując pieniądze na koncie oszczędnościowym Sezam Oszczędzam, z oprocentowaniem 5,05 proc. w skali roku, klient zarobi więcej niż na zwykłej lokacie z oprocentowaniem 6 proc. Na czym polega sztuczka? To proste. Sezam Oszczędzam jest tzw. lokatą jednodniową, gdzie oszczędności naliczane są każdego dnia, a przy wkładzie do 17,5 tys. zł nie jest pobierany podatek Belki.

Najlepiej do 17,5 tys. w Sezam Oszczędzam
Tak więc mniej znaczy więcej, ale tylko do wysokości 17,5 tys. zł. Powyżej tej sumy prawa matematyki znów działają po staremu. Bank zachęca do nowego konta przedstawiając odsetki z maksymalnej możliwej kwoty czyli z powyższych 17,5 tys. zł, które leżą na Sezam Oszczędzam i równolegle na zwykłej lokacie na 6 proc. Według wyliczeń po 5 miesiącach (tyle trwa porównywana lokata) można zarobić ok. 17 zł więcej.

W BPH do końca czerwca
Bank przedstawia oczywiście korzyści: brak minimalnej kwoty przy zakładaniu konta, brak opłat za jego prowadzenie, brak wymogu posiadania rachunku osobistego w banku BPH, oraz możliwość wpłaty i wypłaty środków w każdej chwili bez utraty odsetek. Z oferty banku mogą skorzystać ci, którzy w okresie od 25 stycznia do 31 marca 2010 roku założą konto oszczędnościowe w Banku BPH. Promocyjne oprocentowanie konta oszczędnościowego będzie obowiązywać do 30 czerwca 2010 roku włącznie. Wcześniej by uzyskać oprocentowanie w skali 5,05 proc. rocznie trzeba było posiadać ponad 200 tys. na rachunku. Poniżej tej sumy oprocentowanie wynosiło 4,2 proc.

Alert Finansowy radzi
Jak zawsze przy tego typu ofertach musi być jakiś haczyk. Przyjrzeliśmy się bliżej sprawie i znaleźliśmy go. Tym razem tkwi on w opłatach za przelew z konta. Są one rekordowe. Za przelew dokonany przez internet na konto w innym banku lub za wybranie pieniędzy z konta w placówce banku zapłacimy 7,99 zł. Jedynym sposobem na uniknięcie tej drakońskiej opłaty jest przelew na inny rachunek w BPH. Tym samy bank chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i zachęcić do założenia u siebie rachunku, a taki może nas kosztować nawet do kilkunastu złotych miesięcznie. Dopiero przy wykorzystaniu najtańszego, w zasadzie darmowego konta Sezam Direct sprawa zaczyna mieć sens, ale czy faktycznie mniej znaczy więcej?

Skorzystasz z nowej promocji banku BPH? Podziel się swoją opinią na temat instytucji finansowych.

AlertFinansowy.pl

Podobne artykuły